Była królowa piękności Precious Chikwendu cudem uniknęła śmierci w koszmarnym wypadku samochodowym, który miał miejsce 29 lutego 2024 r. w Abudży.

Żona byłego ministra lotnictwa Femi Fani-Kayode poinformowała o tym w obszernym poście na Instagramie, w którym poinformowała, że ​​w wypadku straciła pomocnika.

Wypadek, który miał miejsce na światłach przy Kur Mohammed Avenue, bezpośrednio przed Taj Bank, pozostawił Chikwendu zmagającą się z poczuciem winy ocalałej i głęboką stratą ukochanego pomocnika.

Opisując swoje przeżycia w szczerej refleksji, Chikwendu ujawniła zamieszanie, jakiego doświadczyła po wypadku.

„Od tygodni zmagam się z poczuciem winy ocalałego” – powiedziała.

„Po prostu jestem w stanie nawiązać właściwą komunikację z «ludźmi», ponieważ byłam niema i przechodziłam przez fazę prób zrozumienia, dlaczego ja przeżyłam z minimalnymi obrażeniami, a osoba, która była obok mnie, nie”.

Do tragicznego zdarzenia doszło, gdy Chikwendu, w towarzystwie kierowcy i pomocnika, została potrącona na skrzyżowaniu przez lekkomyślnego kierowcę.

24 lutego pozostaje dniem, w którym nigdy nie miałem jasności co do niczego. Precious Chikwendu mówi o tym, jak przeżyła straszny wypadek samochodowy, w którym życie straciła jej pomocnica. Kemi Filani blog min 1

Choć wyszła z wypadku stosunkowo bez szwanku, jej pomocnik, którego czule nazywała „Sule”, tragicznie stracił życie w zderzeniu.

Pomimo żałoby i postępowania prawnego związanego z wypadkiem Chikwendu postanowiła skupić się na miłosierdziu, które według niej zostało jej udzielone przez Boga.

pobierać

„Bóg przyszedł po mnie, zesłał mi wcześniej specjalny prezent na ten sezon i na kolejne lata” – wyznała.

„Ale żałowałem Sanusiego. Codziennie patrzyłem na aparaty, mając nadzieję, że będzie tam, jak zwykle, czyścił buty”.

Wspominając ostatnie chwile, które spędziła z Sanusi: „Tego pamiętnego poranka był z moimi dziećmi i mną na stadionie narodowym, aby wziąć udział w rozgrywkach międzydomowych”

„Podążał za Aidenem i Ragnarem, jakby wiedział, że może ich już nigdy więcej nie zobaczyć. Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, było to, jak kłócił się z moim kierowcą o trasy, jakie ma wybrać, jakby wiedział, że nadchodzi niebezpieczeństwo, ale poddał się losowi, puszczając przeciwną drogę. . Czy będę ciągle tęsknić za moim „Sule”? Tak !! Codziennie.

„Był młodszym bratem, który był wobec mnie zbyt opiekuńczy. Przypadkowe spotkanie całej jego rodziny w styczniu w sklepach Sahad sprawiło, że od tego momentu postrzegam go jako rodzinę, poza tym, że jest najbardziej spokojnym, lojalnym i łatwym do nauczenia się pomocnikiem, jakiego kiedykolwiek miałem. Praktycznie rozbiłam obóz w szpitalu i modliłam się, aby urazy mózgu się zagoiły, mając wielką nadzieję, że znowu będzie się śmiał z moich głupich żartów, ilekroć będę w doskonałym humorze.

„Tylko Bóg uzdrowi nas wszystkich z tego bólu. Płakałam z całego serca, ale co najważniejsze, wiele się nauczyłam z tego zdarzenia. Jestem wdzięczny, że żyję, choć z wielu powodów kwestionowałem to wszystko, żyję i jestem wdzięczny. Ekwensu ntooor!” – wspominała.

Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here