Trenerka LSU Kim Mulkey w sobotę zagroziła podjęciem kroków prawnych przeciwko „Washington Post” w czterominutowej tyradzie na temat historii, którą – jej zdaniem – relacjonowała o niej gazeta.

Nie było od razu jasne, o czym jest ta historia ani kiedy może zostać opublikowana, ale Mulkey powiedziała w komentarzach, aby otworzyć konferencję prasową przed meczem drugiej rundy jej zespołu w turnieju NCAA, że spodziewa się „hitu”.

„Mam dość i nie pozwolę, aby „Washington Post” bez walki zaatakował ten uniwersytet, ten wspaniały zespół młodych kobiet, które mam, ani mnie” – powiedziała Mulkey. „Zatrudniłem najlepszą w kraju kancelarię prawną zajmującą się zniesławieniem i pozwę gazetę The Washington Post, jeśli opublikuje fałszywą historię na mój temat”.

Rzecznik „Washington Post” odmówił komentarza w tej sprawie.

Spekulacje na temat tej historii pojawiły się w piątek w mediach społecznościowych po poście reportera Sports Illustrated Pata Forde’a, wywołując dyskusję na temat tego, co może zostać uwzględnione. W swojej długiej karierze Mulkey spotkała się z wieloma krytykami, m.in jej traktowanie Brittney Griner podczas ich pobytu w Baylor razem oraz w ostatnich latach, kiedy Griner był przetrzymywany w Rosji.

W przeszłości Mulkey był krytykowany za zachęcanie byłych zawodników do milczenia na temat swojej seksualności. Griner, która grała w Baylor pod okiem Mulkeya, powiedziała ESPN, że Mulkey kazał jej nie ujawniać publicznie, że jest gejem, mimo że była bardziej otwarta w stosunku do kolegów z drużyny i innych osób.

Kiedy sprawa Grinera w Rosji stała się historią międzynarodową, Mulkey wielokrotnie odmawiał odniesienia się do sytuacji, nazywając ją „kwestią osobistą”.

Mulkey powiedziała w sobotę, że reporter Post pracował nad artykułem na jej temat przez dwa lata, ale nie chciała udzielić mu wywiadu, ponieważ wcześniejsza historia o trenerze piłki nożnej LSU Brianie Kellym nie przypadła jej do gustu. „Po dwóch latach prób nakłonienia mnie do wzięcia udziału w rozmowie kwalifikacyjnej we wtorek kontaktuje się z LSU, gdy przygotowywaliśmy się do meczu pierwszej rundy tego turnieju, zadając kilkanaście pytań i żądając odpowiedzi do czwartku tuż przed meczem. mamy zamiar dać cynk. Czy ty żartujesz?”

Powiedziała, że ​​według niej reporter wyznaczył termin, którego nie może dotrzymać, „próbując uniemożliwić mi komentowanie i odwracając naszą uwagę od turnieju”.

„To nie zadziała, kolego” – powiedziała.

Mulkey skrytykowała reporterkę za kontaktowanie się z niektórymi z jej byłych graczy i powiedziała, że ​​zaoferowano im anonimowość, aby mogli wypowiadać się na jej temat negatywnie.

„Ale widzicie, reporterzy, którzy dają megafon jednostronnej, upiększonej wersji wydarzeń, nie starają się powiedzieć prawdy. Próbują sprzedawać gazety i nakarmić maszynę do klikania. Właśnie dlatego ludzie nie ufają już dziennikarzom i mediom. Ludzie są po prostu zmęczeni tego rodzaju marnymi taktykami i siekierkami” – stwierdził Mulkey.

Rozstawiona z numerem 3 drużyna LSU pokonała w piątek rozstawionego z numerem 14 Rice’a 70-60, a w niedzielę zmierzy się z rozstawionym z numerem 11 Middle Tennessee.

(Zdjęcie: Eakin Howard / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here