TAMPA, Floryda — W najprostszym ujęciu wiosenny trening drużyny New York Yankees lewego Carlosa Rodóna był sukcesem. 31-latek zaliczył wszystkie pięć startów. Jego szybka piłka żyła głównie w połowie lat 90. – tam, gdzie powinna. Jest zdrowy.

Jednak sądząc po miarach, jakie przyjęło się przy ocenie miotacza zarabiającego w tym sezonie 26 milionów dolarów, Rodón nie dał Yankeesom zbyt wielu powodów do imprezowania. Był niespójny. Specjalista od szybkiej gry w piłkę, wciąż nie wydaje się, aby skupił się na trzecim narzucie. Ponieważ as Gerrit Cole miał pauzować co najmniej trzy miesiące z powodu zapalenia nerwu łokciowego, Rodón – powołany na stanowisko nr 2 Cole’a – nie rzucał tak jak drugi zawodnik z numerem 2. Ledwo jednak zakończył obóz pachnący różami.

Tak było w przypadku sobotniego remisu 6:6 z Philadelphia Phillies na George M. Steinbrenner Field, który był ostatnim startem pokazowym Rodóna. Wytrzymał cztery rundy, oddając sześć runów (pięć zdobytych) na 82 boiskach.

„Teraz to jest realne” – powiedział Rodón. „Teraz te mecze mają znaczenie i czymkolwiek był ten wiosenny trening – to nie ma znaczenia”.

Z wyjątkiem tego, że tak. Jeśli Yankees mają być podekscytowani stanem zdrowia Rodóna, nie mogą zignorować jego przeciętnych wyników i ERA na poziomie 4,66.

Rodón powiedział, że wiosenny trening dodał mu odwagi. W zeszłym sezonie – pierwszym z jego sześcioletniego kontraktu z Yankees o wartości 162 milionów dolarów – rozegrał tylko jeden wiosenny mecz, po czym przez kilka miesięcy pauzował z powodu kontuzji przedramienia i dolnej części pleców. Jego pierwszy mecz w sezonie odbędzie się w piątek przeciwko Houston Astros w Minute Maid Park, co będzie drugim meczem drużyny Yankees w tym roku. Powiedział, że spędzi dni poprzedzające tę publikację, pracując nad poprawą swoich dostaw.

„Mam pewność siebie” – powiedział.

W sobotę Rodón oddał siedem trafień i spacer, zadając dwa, choć obrona nie do końca go uratowała. Dostał tylko cztery zapachy na 36 zamachów. Jego szybka piłka osiągnęła prędkość 96,2 mil na godzinę i średnio 94,1 mil na godzinę. Pracował w 13 kuterach, szukając boiska, na którym mógłby wyciągnąć prawych zawodników ze swojej szybkiej piłki i slidera.

Rodón oddał dublet w pierwszej rundzie na rzecz pałkarza nr 2 Whita Merrifielda, który ukradł trzecią bazę, zanim Bryce Harper strzelił mu ofiarnego lotu. W drugiej rundzie, po dublecie po rzucie z gry Cristianem Pache’em i pojedynczym trafieniu Jake’a Cave’a, Yankees nie byli w stanie wyrównać podwójnej gry na boisku Johana Rojasa, co pozwoliło Pache’owi zdobyć bramkę. Następnie Rodón nie odbił się od piłki, wyprzedzając dziewiątego pałkarza Garretta Stubbsa, po czym Bryson Stott w kolejnej serii strzelił gola i wyszedł na prowadzenie 3:0 Phillies.

Następnie Rodón rzucił 1-2-3 w trzeciej rundzie, a w czwartej Pache zdobył bramkę, przeniósł się na drugą bazę po błędzie w rzucie Kevina Smitha, zatrzymując się na boisku i zdobył bramkę z trzeciej bazy, gdy łapacz Ben Rortvedt rzucił do drugiej bazy po przechwycie i odbił się od środkowego pola . Mucha poświęcona Stubbsowi zapewniła Filadelfii wynik 5:0.

A w piątym secie Merrifield rozpoczął singlem, po czym menadżer Aaron Boone pociągnął Rodóna, który wyszedł w większości obojętny na wyprzedane tłumy.

Zapytany o wrażenia z wycieczki, Rodón szukał pozytywów. Najpierw wspomniał, że miał pięć „wzlotów” – wypraw z ziemianki na kopiec. Podkreślił, że rzucił 82 narzuty. Następnie przeszedł do swojego występu.

„Trochę mnie uderzono” – powiedział. „Fastball był ponad talerzem. Myślę, że w końcówce było trochę lepiej. Zacząłem trochę lepiej czuć swoje ruchy. Szkoda, że ​​nie miałem jeszcze kilku rzutów, ale zadzwonili do 82 i teraz przygotowuję się do pierwszego startu.

„Fizycznie jest w dobrej formie” – powiedział Boone reporterom. „Po prostu wracam do miejsca, w którym był przez ostatnie cztery lub pięć miesięcy, po prostu wyrastał na dobre miejsce. Położył niezłe podstawy, aby wyjść na boisko i odnieść sukces.

Bardziej niż kiedykolwiek Yankees potrzebują wzmocnienia Rodóna, ale nie jest jasne, jak bardzo powinni mieć nadzieję, że tak się stanie. Kiedy potwierdzili, że Cole nie będzie mógł zagrać w dniu otwarcia, w pierwszej kolejności zaproponowali możliwość wystąpienia w pierwszym meczu roku Marcusowi Stromanowi, a nie Rodónowi. Wylądowali na lewicy Nestorze Cortesie, który podobnie jak Rodón rozpoczyna sezon z poważnymi problemami zdrowotnymi po spędzeniu większej części 2023 roku na liście kontuzjowanych.

W zeszłym sezonie Rodón w 14 startach osiągnął ERA na poziomie 6,85 i rekord 3-8. Wzbudził gniew fanów swoim słabym występem i postawą. Kpił z krzyczących kibiców, posyłając im całusa, schodząc z boiska. Na ostatnim początku roku odwrócił się od trenera miotacza Matta Blake’a, który odwiedził go na wzgórzu, aby spróbować powstrzymać załamanie, które przerodziło się w osiem rund i zero outów.

Było jednak jasne, że Rodón chce się odbić. Schudł poza sezonem i pojawił się na wiosennych treningach w lepszej formie. Udało mu się pozostać poza pokojem trenera. Mimo to nawet Rodón powiedział, że był „sfrustrowany” swoim ostatnim wiosennym treningiem.

„Na szczęście” – powiedział – „(statystyki) się nie liczą. Ale tak się stanie.

Ale czy Rodón sprawi, że się policzą?

(Fot.: Julio Aguilar / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here