Fernando Alonso został ukarany karą 20-sekundowego przejazdu odnoszą się one do jego ostatniego czasu w Grand Prix Australii, więc przechodzi z smiejsca w klasyfikacji końcowej od szóstego do ósmego.

Brali go pod uwagę stewardowie imprezy, wśród których był Johnnie Herbert odpowiedzialny za niebezpieczną jazdę w ostatniej obronie George’a Russellawięc jest narzucane najsurowsza kara, mimo drobnych oznak wskazujących, że spowodowała ona opuszczenie toru przez Anglika, nie tyle za dotknięcie hamulców, co „zrobił lekko” i nie było to, zdaniem uchwały, przyczyną zablokowania hamulców przez kierowcę Mercedesa, gdy upadł na Fernando i stracił panowanie nad pojazdem.

Powód jest taki, że „W pozostałej części wyścigu zdjąłem nogę z gazu 100 metrów wcześniej niż zwykle” na tym 57. okrążeniu, przedostatnim, kiedy próbował wyprzedzić rywala w sekwencji okrążeń. szykana 6-7. FIA już dawno przejęła rejestrację Alonso, mimo że był jednym z najbardziej sportowych kierowców w całej jego karierze sportowej.

Również w tym roku FIA hzaostrzył karę z tego powodu z 10 do 20 sekund w 2025 rktóre stosuje się do dyskusyjnej sytuacji jechać trochę wolniej, jak zawsze to robiono, aby następnie szybciej wyjść z zakrętu. Bez wchodzenia dalej, w ten sposób Wygrał GP San Marino 2005 przeciwko Michaelowi Schumacherowi, a Niemiec nie narzekał ani nie stracił kontroli nad samochodem.. Utrzymywanie walki w wyścigach wydaje się mało logiczne, dopóki jej nie było „próba hamulca” (nadeptanie hamulca, co jest oznaką nierównej jazdy), czego jak wykazano, Fernando dzisiaj nie zrobił.

Od sankcji można się odwołać, żądając nowych dowodów, choć nie wiadomo, czy Aston Martin to zrobi.

Herbert, „stary znajomy” Fernanda

Tak się składa, że ​​Herbert, który był Komentator Sky Sports F1 przeprowadził wymianę zdań z Hiszpanem podczas GP Bahrajnu 2016, kiedy Brytyjczyk powiedział, że Fernando powinien „pomyśleć o emeryturze”po wypadku, jaki miał właśnie w Australii, który spowodował u niego m.in złamanie żebra, kiedy był kierowcą McLarena

Bocampen Li odpowiedział przed kamerami następnego dnia na środku padoku, w dobrze znanej scenie, w której powiedział mu: „Nie odchodzę na emeryturę” – Alonso powiedział Herbertowi. „Jestem mistrzem świata. Skończyłeś jako komentator, bo nim nie jesteś” – warknąłem. „OK, dziękuję bardzo, nie jestem mistrzem świata” – odpowiedział na żywo Herbert.



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here