I nadal czekamy.

Po sześciu miesiącach sagi, która miała zająć 12 tygodni, nadal nie jest jasne, czy przejęcie Evertonu przez 777 Partners zyska akceptację. Na obecnym etapie klub pragnący pewnej stabilności będzie musiał jeszcze trochę poczekać na rozwiązanie.

Jednak w zeszłym tygodniu ujawniono, że Premier League jest gotowa zatwierdzić przejęcie 777, jeśli zostaną spełnione pewne warunki.

Jakie więc są to warunki? A co to wszystko oznacza dla klubu i oferty 777?

Sportowiec przygląda się sytuacji w związku z długotrwałym procesem przejęcia Evertonu.


Co zawierał list Premier League?

W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że Premier League napisała do Evertonu i ich większościowego akcjonariusza, Farhada Moshiriego, szczegółowo opisując swoje stanowisko w sprawie przejęcia.

Nastąpiło to po spotkaniu 777 z władzami ligi na początku miesiąca, podczas którego podczas bezpośrednich rozmów szczegółowo przeanalizowano plany grupy z Miami wobec klubu.

W swoim piśmie liga stwierdziła, że ​​jest gotowa zatwierdzić przejęcie, jeśli zostaną spełnione pewne warunki. Zgodnie ze szczegółami Josimaraobejmowały one:

  • Zamień pożyczki udzielone klubowi na łączną kwotę ponad 150 milionów funtów (190 milionów dolarów) na kapitał własny
  • Spłata pożyczki klubowej w podobnej kwocie dla amerykańskiej grupy MSP Sport Capital do końca kwietnia
  • Dowód finansowania pozostałej części projektu nowego stadionu Evertonu, zgodnie z umową zawartą we wrześniu z Moshirim
  • Fundusze umieszczone na rachunku powierniczym pozwalają na utrzymanie klubu przez resztę sezonu

Sam list nie został upubliczniony, ale z nikim się nie skontaktował Sportowiec kwestionuje jego treść. Uważa się również, że istnieje istotne powiązanie między tym, co zostało omówione na spotkaniu 777 z ligą, a późniejszym listem ligi.


Kibice Evertonu protestują przeciwko Premier League w lutym (Simon Stacpoole/Spalony/Spalony za pośrednictwem Getty Images)

Co 777 i Everton powiedziały w odpowiedzi?

Nic publicznie.

Premier League, 777 i Everton są zobowiązane do zachowania poufności w przypadku testu właścicieli i dyrektorów (OADT), co wyjaśnia, dlaczego nie otrzymano formalnej odpowiedzi na wiadomości z zeszłego tygodnia.

Źródła zbliżone do grupy z Miami, z którymi rozmawiają anonimowo Sportowiec w celu ochrony relacji, zasugerowali, że 777 pozostaje przekonanych, że spełni żądania ligi. Wskazują, że 777 zgodziło się już na spłatę pożyczki MSP, której termin spłaty przypada na kwiecień, i od dawna zobowiązało się do zamiany własnych pożyczek udzielonych klubowi, które były wykorzystywane na codzienne pokrycie kosztów kapitału obrotowego i kosztów stadionu, na kapitał własny w przypadku zawarcia transakcji. zatwierdzony.

Czas pokaże, czy mają środki finansowe, które potwierdzą tę pewność.


Trybuna południowa na nowym stadionie Evertonu w doku Bramley-Moore (Tony McArdle/Everton FC za pośrednictwem Getty Images)

Tymczasem Moshiri nie wykazuje oznak wahania w swoim zaangażowaniu w umowę na 777, a rozwój wydarzeń z zeszłego tygodnia postrzegany jest jako pozytywny krok. W każdym razie na mocy umowy nie może rozmawiać z innymi zainteresowanymi stronami, podczas gdy 777 korzysta z wyłączności.

Ze strony klubu nadal zależy na pilnym uzyskaniu jasności, jako że proces zatwierdzania trwa już szósty miesiąc. We wrześniu oczekiwano, że zakończy się on do końca ubiegłego roku, ale 777 osób nie przeszło jeszcze nowo zreformowanego OADT.

Opóźnienie spowodowało, że Everton zaciągnął jeszcze większe długi, co utrudniło jakiejkolwiek innej grupie wkroczenie w przypadku odrzucenia 777, a także utrzymuje poczucie niepewności wokół klubu.

W tym kontekście nawet stosunkowo proste zadania, takie jak budżetowanie i planowanie na przyszłość, stały się dla władz klubu trudne do wykonania. Osoby bliskie składowi pierwszego składu również mają wrażenie, że ciągłe spekulacje zaczęły mieć wpływ na sztab zawodników.

Znaczący znak zapytania pozostaje także w kwestii finansowania Evertonu po marcu, w miarę jak przejęcie się przeciąga. Dotychczasowe pożyczki 777 pozwolą klubowi przetrwać do końca miesiąca, ale dodatkowe finansowanie ma pokryć przyszłe koszty. Na obecnym etapie rozwoju sytuacji, jaki miał miejsce w zeszłym tygodniu, zwiększa się prawdopodobieństwo, że grupa udostępni dalsze środki pieniężne w oczekiwaniu na odpowiedź w sprawie przejęcia, jednak w przypadku niepowodzenia spółki konieczne byłoby niezwłoczne zapewnienie alternatywnego finansowania.

Istnieje także alternatywny pogląd, w sumie bardziej negatywny niż ten, o którym mowa powyżej.

Po sześciu miesiącach 777 nie uzyskało jeszcze całkowitej zgody na transakcję i będzie musiało zapewnić znaczne środki finansowe, aby uzyskać zgodę na kontynuację. Pozostaje wątpliwość, czy uda im się wywiązać ze wszystkich zobowiązań, a zgoda ligi wciąż nie jest oczywista.

Niezależnie od tego, po której stronie płotu się znajdujesz, następne kilka tygodni z pewnością będzie interesujące.

głębiej

GŁĘBIEJ

Niedoszli właściciele Evertonu 777 opisali w pozwie „walący się domek z kart”.

Kiedy będziemy mogli z całą pewnością usłyszeć o przejęciu 777?

Proces ten był czymś w rodzaju ruchomej uczty, w której ramy czasowe ciągle się zmieniały, ale obecnie mamy wrażenie, że zbliżamy się do finału. Na tym etapie oczekuje się, że ostateczny werdykt w sprawie oferty przejęcia 777 prawdopodobnie zapadnie w kwietniu.

Pierwszym krokiem będzie wysłanie przez ligę tak zwanego „miękkiego sygnału” polegającego na zatwierdzeniu lub odrzuceniu 777, po czym sprawa zostanie przekazana niezależnemu panelowi nadzorczemu, który sprawdzi, czy zastosowano należyte procedury. Osoby bliskie zawarcia transakcji oczekują, że ostateczny proces zajmie około tygodnia.

Rozumie się, że Everton, 777 i Moshiri naciskały na Premier League w związku z koniecznością podjęcia rychłego rozwiązania.


Josh Wander, współzałożyciel 777 Partners, być może będzie musiał poczekać do kwietnia na decyzję w sprawie oferty przejęcia (Peter Byrne/PA Images za pośrednictwem Getty Images)

Jak się czują fani?

Na początku tego tygodnia Rada Doradcza Kibiców Evertonu napisała do Moshiriego, ligi i 777, prosząc o „odpowiedzi na pytania otrzymane od kibiców dotyczące wiru niepewności, który w tej chwili ogarnia nasz klub”.

„Ostatnio zbyt często mówiono, że nasz klub piłkarski stoi w obliczu najbardziej krytycznego punktu w swojej historii” – czytamy w oświadczeniu. „Ostatnie lata przyniosły znaczne zmartwienia, obawy i niepewność na boisku i poza nim dla wszystkich osób związanych z naszym wspaniałym klubem”.

Ich pytania dotyczyły: „kiedy i czy zostanie podjęta decyzja w sprawie proponowanego przejęcia, rentowności 777 jako potencjalnego właściciela oraz ewentualnych przewidywań na wypadek niepowodzenia obecnych propozycji przejęcia”.


Kibice Evertonu dali jasno do zrozumienia swoją frustrację (Daniel Chesterton/Spalony/Spalony za pośrednictwem Getty Images)

Coś jeszcze muszę wiedzieć?

Istnieje poczucie, że zarówno Everton, jak i liga są w pewnym stopniu zmuszone do dyskusji, ponieważ inne ważne sprawy również są w toku.

W tym tygodniu rozpatrywana jest druga sprawa PSR klubu, dotycząca cyklu kończącego się na lata 2022–2023.

Laurence Rabinowitz, znany sędzia KC, który nadzorował ich pomyślną apelację na lata 2021–2022 – w wyniku której początkowe 10-punktowe odliczenie zmniejszono do sześciu – nie będzie brał udziału w przesłuchaniu, ale przypuszcza się, że w niektóre z nich był zaangażowany bardziej nieformalnie. wczesnych etapach przygotowawczych.

Wyrok ma zapaść na początku przyszłego miesiąca.

głębiej

GŁĘBIEJ

Opóźnienie przejęcia 777 Evertonu szkodzi wszystkim – czas na decyzję

(Zdjęcie na górze: Tony McArdle/Everton FC za pośrednictwem Getty Images)



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here