Najlepszy trener krytykuje USTA za „marnowanie milionów” i obcinanie programu rozwoju zawodników

Ponieważ jeden z najważniejszych miesięcy w kalendarzu zawodowego tenisa w USA zmierza ku kulminacji w Miami Open, w operacji panuje zamieszanie, które pomogło stworzyć minirenesans w amerykańskim zawodowym tenisie.

W zeszłym tygodniu Jose Higueras, były zawodowiec, który pomagał kierować programem rozwoju zawodników dla United States Tennis Association (USTA), odpowiedzialnego za obecne pokolenie najlepszych profesjonalistów, wysłał porywający list do przywódców amerykańskiej społeczności tenisowej i USTA , krytykując szeroko zakrojone cięcia budżetowe, które jego zdaniem grożą zniweczeniem postępu ostatnich kilkunastu lat.

Higueras, pochodzący z Hiszpanii, który przeprowadził się do Palm Springs w Kalifornii i był trenerem zwycięzców Wielkiego Szlema, Michaela Changa, Jima Couriera i Rogera Federera, jest jednym z najbardziej szanowanych głosów w coachingu tenisowym. Stał się obywatelem USA po ślubie z Amerykanką na początku lat 80-tych.

W swoim liście Higueras stwierdził, że od 2020 r. kierownictwo USTA zboczyło z kursu: „celowo obcinając fundusze i personel dla ścieżki Team USA i amerykańskich graczy, podczas gdy oni marnują miliony dolarów na bzdury, takie jak niepotrzebne renowacje budynków w kampusie USTA w Lake Nona i przyjęcie świąteczne warte milion dolarów.

W ostatnich latach USTA obcięła fundusze na programy obozów i zlikwidowała cztery stanowiska, które pomagały w ich prowadzeniu. Zmniejszyła także liczbę trenerów reprezentacji narodowych z 24 do 11. Higueras oszacował, że finansowanie i dotacje USTA miały wpływ na około 1500 zawodników i ich rodziców oraz 1500 trenerów rocznie – liczby te mogą znacznie spaść w obliczu obecnych cięć budżetowych, przy potencjalne skutki uboczne. USTA nie zaprzeczyła żadnemu z danych Higuerasa.

W oświadczeniu USTA stwierdziła, że ​​jest „niezwykle dumna” ze swojego programu rozwoju zawodników i partnerstw z sektorem prywatnym, które zapewniły sukces amerykańskim graczom w ostatnich latach – sukces, o którym wie, że inspiruje dzieci i dorosłych do gry.

Rzeczywiście, to podobno dobre czasy dla amerykańskiego tenisa zawodowego.

Coco Gauff, która w wieku 20 lat była już mistrzynią US Open w grze pojedynczej, stała się jedną z czołowych gwiazd amerykańskiego sportu. W pierwszej czterdziestce znajduje się sześciu Amerykanów, wszyscy w wieku do 27 lat, więcej niż w jakimkolwiek innym kraju, oraz trzech w pierwszej dwudziestce.


(Clive Brunskill/Getty Images)

Od 1995 do połowy 2008 roku, kiedy Higueras przyjął ofertę ówczesnego szefa rozwoju zawodników Patricka McEnroe, aby pomóc w ożywieniu amerykańskiego tenisa, w kraju było zaledwie trzech mistrzów Wielkiego Szlema juniorów w grze pojedynczej. Od połowy 2008 roku do ubiegłego roku w USA urodziło się 22 mistrzów Wielkiego Szlema juniorów. W 2015 roku trzech graczy Higueras i jego zespół rozwijali się przez całe swoje nastoletnie lata – Tommy Paul, Taylor Fritz i Reilly Opelka – wszyscy zdobyli tytuły Wielkiego Szlema juniorów.

Zarówno Frances Tiafoe, jak i Tommy Paul często powtarzali, że bez pomocy USTA nigdy nie byłoby ich stać na coaching i szkolenia, które doprowadziły ich do półfinału Wielkiego Szlema.

Organizacja stwierdziła jednak, że musi podjąć „holistyczne podejście do zapewnienia odpowiedniego poziomu finansowania wszystkich swoich priorytetów”, dbając o kontynuację wzrostu liczby uczestników podczas pandemii Covid-19 poprzez inwestowanie w programy tenisowe dla obywateli i społeczności.

„Aby tego dokonać, USTA musi zrównoważyć i zmienić priorytety wsparcia dla kluczowych obszarów, takich jak rosnące uczestnictwo – zapewnienie każdemu zawodnikowi dostępu do obiektu i miejsca do gry – oraz dostępność wystarczającej liczby wykwalifikowanych trenerów w całym kraju, aby wzbudzić miłość do zawodników meczu” – powiedział USTA.

Zdaniem Higuerasa i innych weteranów programu rozwoju zawodników USTA, organizacja dokonuje inwestycji w tenis lokalny i inne obszary kosztem kolejnego pokolenia czołowych amerykańskich graczy.

Przez prawie dwie dekady USTA ciężko pracowała, próbując obniżyć wysokie koszty treningu tenisowego, na które tak wiele rodzin nie może sobie pozwolić. Wydatki mogą sięgać 2000 dolarów (1600 funtów) miesięcznie lub więcej, nie licząc podróży, co skłania ich do zachęcania dzieci do poszukiwania tańszej alternatywy.

W tym celu USTA przyjęła szeroką strategię. Zainwestowała miliony dolarów w szkolenie trenerów w całym kraju, którzy uczyli ich umiejętności wymaganych we współczesnej grze.

Na szczycie piramidy trenerskiej znajdowało się ponad 20 trenerów krajowych, którzy pracowali nad rozwojem elitarnych talentów. Organizowała lokalne i regionalne obozy, aby identyfikować i rozwijać ten talent, a także regularnie gromadziła najlepszych zawodników na obozach krajowych w swoich ośrodkach szkoleniowych na Florydzie i Carson w Kalifornii. Trenerzy ci blisko współpracowali z najlepszymi zawodnikami i często towarzyszyli im na turniejach, gdy byli nastolatkami, zanim zaczęli zarabiać pieniądze i było ich stać na opłacenie trenera, który podróżował z nimi.

Czasami Higueras, który przejechał ponad milion mil do każdego zakątka Stanów Zjednoczonych, aby pomóc w opracowaniu programu i wziąć udział w turniejach juniorów, organizował nawet mniejsze obozy dla najlepszych z najlepszych na swoim ranczu na kalifornijskiej pustyni.

„Moja żona pięć razy pytała mnie, dlaczego to robię” – powiedział Higueras podczas niedawnego wywiadu. “To jest mój kraj. Miałem obsesję.

Marc Lucero, były trener reprezentacji narodowej mieszkający w Kalifornii, pamięta, jak w 2009 roku na obozie przygotowawczym zauważył Jensona Brooksby’ego uderzającego pomarańczową piłką dla początkujących. Trzynaście lat później Brooksby uplasował się na 33. miejscu na świecie. Teraz 23-letni wraca po operacji nadgarstka i zawieszeniu za opuszczenie trzech testów na obecność narkotyków.

„Zgadzam się z całością” – napisał Lucero w SMS-ie zapytany o list Higuerasa, który przeczytał.

Najbardziej zdumiewa Higuerasa to fakt, że cięcia są kontynuowane po tym, jak USTA w dużej mierze podniosła się po fiasku, jakim była konieczność zorganizowania US Open 2020 bez publiczności z powodu pandemii. W ostatnich latach turniej US Open odnotowywał rekordowe przychody i frekwencję. W 2022 r., ostatnim, za który dostępne są dane, organizacja zebrała rekordową kwotę 529 mln dolarów.

Ponadto USTA uzupełniła swoje rezerwy, częściowo dzięki sprzedaży turnieju Western & Southern Open, głównego turnieju US Open, za około 300 milionów dolarów. Jednakże zdaniem osób pracujących w organizacji toczy się powszechna debata na temat tego, jak dużą rolę USTA powinna odgrywać w rozwoju profesjonalistów, pomimo wieloletnich oświadczeń, że wychowywanie gwiazdorskich zawodników jest niezbędne do wzbudzania entuzjazmu dla sportu, szczególnie na poziomie lokalnym, co stało się jego priorytetem.

Higueras powiedział, że pieniędzy wystarczy na realizację obu zadań.

Jestem w stu procentach zwolennikiem tenisa społecznego” – powiedział Higueras. „Tenis społecznościowy powinien być dobrym początkiem w poszukiwaniu dzieci.

„Ale następnym krokiem jest rozwój zawodników. To zupełnie inna wiedza specjalistyczna.”

(Clive Brunskill/Getty Images dla Pucharu Lavera)



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here