Hiszpański Karolina Marinmistrz olimpijski, trzykrotny mistrz świata i sześciokrotny mistrz Europy, w końcu podjął decyzję nie weźmie udziału w Madrid Masters badminton, od którego się to zaczyna Mars.

Potwierdziła to pomocniczka Huelvy w oświadczeniu opublikowanym na jej oficjalnym koncie w mediach społecznościowych po tym, jak rano podczas prezentacji zawodów poinformowała, że ​​decyzję podejmie w ciągu dnia.

„To było kilka tygodni ciężkiej pracy i musimy się zregenerować po tym wysiłku. Jest mi bardzo smutno, że nie mogę rywalizować u siebie, ale musimy słuchać naszego ciała” – powiedziała Carolina Marín, która w ostatnich tygodniach wygrała kolejno All England w Birmingham (Wielka Brytania) i Swiss Open.

W ten sposób mistrzyni Hiszpanii wróci do rywalizacji na Mistrzostwach Europy, które odbędą się w dniach 9-14 kwietnia w Saarbrucken (Niemcy), gdzie będzie bronić tytułu zdobytego dwa lata temu w Madrycie.

Podczas prezentacji turnieju, która odbyła się dziś rano w ratuszu Madrytu, Carolina Marín skomentowała: „Nadal zastanawiamy się, czy zagram. Serce podpowiada mi, żebym zagrał, ale są chwile, kiedy głowa może nas zatrzymać na dłużej , ponieważ Igrzyska Olimpijskie również są za cztery miesiące i pod względem stanu zdrowia musimy wszystko ocenić”.

Trzy tygodnie bez odpoczynku

Pochodząca z Huelvy, która w zeszłym tygodniu bierze udział w swoim drugim indywidualnym turnieju po zwycięstwie w All England, była bardzo szczęśliwa i dumna z wykonanej pracy oraz podkreśliła, że ​​to jest droga, którą chcą podążać.

„Czuję się bardzo szczęśliwy i dumny z pracy, którą wykonałem, kryje się za nią wiele. Często widać to tylko wtedy, gdy stajesz na podium i wieszają na tobie medal, ale było to skomplikowane. To jest ścieżkę, którą chcemy podążać i podróżować. Skupiłem się na tym, nad czym chcemy pracować, czyli nad dalszym ulepszaniem gry, tej części mentalnej, a przede wszystkim nad tym, abym fizycznie nadal odnalazł się w takiej formie, w jakiej jestem dzisiaj – wskazał mistrz olimpijski, który Wyznał, że porażka w pierwszej rundzie na Paris Open nie była spodziewana i była „bardzo mocnym ciosem”.

To jest droga, którą chcemy podążać i podróżować

Karolina Marin

„Byłem w turnieju przez trzy tygodnie z rzędu, był pierwszy Paryżna stadionie, na którym będą rozgrywane Igrzyska Olimpijskie, oraz Ta porażka była dość ciężka w tym sensie, że się jej nie spodziewałem. ponieważ warunki były bardzo dobre, fizycznie czułem się dobrze, psychicznie byłem przygotowany i była to bardzo ciężka walka. Jeśli prawdą jest, że miałem szczęście być otoczonym w Paryżu przez całą moją drużynę, dużo rozmawialiśmy i odbyłem bardzo ważną rozmowę z Fernando (Rivasem, jego trenerem) przed All England i to był ten decydujący moment sama ze mną zmienić” – stwierdziła Hiszpanka, określając rozmowę jako „bardzo trudną”.



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here