Sezon dla drużyny Red Sox rozpocznie się w najbliższy czwartek.

Rozpoczęły się cięcia w składzie, bitwy pozycyjne są w pełnym rozkwicie i trwają prace nad przetasowaniami w Bullpen. Wiosną drużyna Red Sox skakała dobrze, a jej sztab ma obecnie czwarty najlepszy wynik ERA wynoszący 3,82. Znajdują się w pierwszej dziesiątce drużyn pod względem strikeoutów.

A mimo to nadal wydaje się, że to za mało.

Kilka tygodni temu zadaliśmy sobie pytanie: dlaczego drużyna Red Sox nadal gra w grę wyczekującą z Jordanem Montgomerym?

O to samo moglibyśmy dzisiaj zapytać.

W poniedziałek Blake Snell podpisał dwuletni kontrakt wart 62 miliony dolarów z San Francisco Giants, przewracając kolejne domino ostatnich pozostających na rynku wolnych agentów znanych miotaczy. Snell nigdy nie wydawał się pasować do Red Sox, biorąc pod uwagę dołączoną do niego ofertę kwalifikacyjną, co oznaczało, że musieliby zrezygnować z wyboru w drugiej rundzie draftu i pieniędzy z międzynarodowej puli bonusowej. Jednak zarówno Snell, jak i Montgomery są klientami Scotta Borasa, co zostało dobrze udokumentowane tej zimy, a teraz Montgomery jest jedyną dużą firmą pozostałą na rynku. W środę praworęczny Michael Lorenzen podpisał roczny kontrakt za 4,5 miliona dolarów z Texas Rangers. Montgomery ma inny rodowód i poziom sukcesów, ale Red Sox najwyraźniej nawet nie chciał dodać Lorenzena jako ubezpieczenia w ramach krótkiej umowy za niskie pieniądze.

GŁĘBIEJ

Duża tablica 40 najlepszych bezpłatnych agentów ligi MLB drużyny The Athletic na sezon 2023–24: śledzenie miejsca wylądowania

Według jakiejś logiki, jeśli Red Sox nie podpisały jeszcze kontraktu z Montgomery, prawdopodobnie tego nie zrobią. Z drugiej strony drużyna Red Sox mogłaby dodać 25 milionów dolarów do wynagrodzeń i nadal nie przekroczyć w tym sezonie progu podatku od luksusu. Ale nawet jeśli Montgomery wycofał się z dążenia do siedmioletniego kontraktu, tak jak nadal o to zabiegał dwa tygodnie temu, Red Sox nie są jedyną drużyną potrzebującą miotania.

Yankees w dającej się przewidzieć przyszłości będą bez Gerrita Cole’a. Zespół Astros zmaga się z kontuzjami Justina Verlandera i José Urquidy’ego, a Blue Jays również borykają się z problemem kontuzji podczas rzucania.

W rzeczywistości wydawało się, że tej wiosny liczba kontuzji miotacza gwałtownie wzrosła. SportowiecKen Rosenthal rozmawiał niedawno z lekarzem drużyny z Teksasu, Kiethem Meisterem, na temat przyczyn i wysypki urazów, które nie wydają się w najbliższym czasie ustępować.

Powinno to oznaczać, że rywalizacja o Montgomery’ego będzie trudniejsza, gdy w grę wchodzą inne zespoły, ale nie wydaje się, żeby taka była ostatnio rzeczywistość.

Są jednak inne rzeczy, które należy wziąć pod uwagę, podpisując kontrakt z jakimkolwiek miotaczem późną wiosną. Montgomery ćwiczył całą wiosnę w kompleksie Borasa na Florydzie. Jednak nie miał on do czynienia z rozgrywkami w najwyższej lidze, a wiosenne treningi są szczególnie ważne dla miotaczy, nie tylko po to, aby wzmocnić siłę ramion, ale także po to, aby przygotować się na szybkość gry. Każdy miotacz powie Ci, że inaczej jest wbijanie rund w meczu niższej ligi na obrońcach niż rzucanie w meczu przeciwko pałkarzom z najwyższej ligi. Nasuwa się więc pytanie, jak gotowy będzie Montgomery, kiedy podpisze umowę?

Nawet jeśli będzie gotowy, czy nie spróbuje zbyt szybko nabrać tempa i grozi mu kontuzja podobna do tej, która miała miejsce wiosną tego roku? Być może po tym, jak w zeszłym sezonie rozpoczął sezon posezonowy z Rangersami, dodatkowy odpoczynek dobrze mu zrobi, a powolna wiosna będzie dla niego korzystna, ale wiosenne spotkanie z napastnikami z najwyższej półki jest zawsze ważnym krokiem dla miotaczy, a czas ucieka.

Nie wspominając już o tym, jak szybko Montgomery będzie musiał przyzwyczaić się do nowych łapaczy i nowego programu rzucania. Gdziekolwiek podpisze umowę, będzie wymagało wielu dostosowań na bieżąco, co zazwyczaj nie jest łatwą receptą na sukces.

Nic z tego nie sugeruje, że jakakolwiek drużyna, która go podpisze – zwłaszcza drużyna potrzebująca więcej rzucania, jak Red Sox – nie otrzyma natychmiastowego impulsu do rotacji. Ale jak długo Montgomery może czekać?

Drużyna Red Sox wytypowała Brayana Bello jako startera w najbliższy czwartek w Seattle, a drugi mecz poprowadzi Nick Pivetta. Czy Montgomery będzie do tego czasu w składzie? Pięć miesięcy czekania, ale na tydzień przed rozpoczęciem sezonu odpowiedź może w końcu się przybliżyć.

(Fot.: David Berding / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here