MILWAUKEE — Kiedy napastnik Oklahoma City Thunder Josh Giddey na krótko stracił kontrolę nad piłką w połowie trzeciej kwarty w niedzielę, obrońca Milwaukee Bucks Malik Beasley dostrzegł okazję. Gdy Giddey próbował opanować drybling, Beasley odepchnął piłkę i przygotował się, aby spełnić marzenie każdego trenera koszykówki w szkole średniej w Ameryce i rzucić się w stronę luźnej piłki toczącej się powoli w stronę linii bocznej.

Beasley wykonał to zagranie bezbłędnie.

Przesunął się po podłodze na brzuchu, po czym odepchnął toczącą się piłkę z powrotem do Brooka Lopeza, który rzucił ją do przodu do Giannisa Antetokounmpo. Stamtąd wywalczył dwukrotny Najcenniejszy Zawodnik Bucksów, a Euro minął obrońcę i zakończył kontaktem, dając Milwaukee 13-punktowe prowadzenie.

„To właśnie musimy zrobić” – powiedział gwiazda Bucks, Giannis Antetokounmpo, o skoku Beasleya. „W ten sposób musimy konkurować”.

Mecz był symbolem wysiłku obronnego Bucksów przeciwko drużynie, która w niedzielę miała najlepszy wynik w Konferencji Zachodniej. W tym sezonie Thunder byli jedną z najlepszych ofensywnych drużyn w lidze, ale Bucks pokonali ich, odnosząc imponujące zwycięstwo 118-93.

93-punktowy wynik Thunder był ich najniższym wynikiem w sezonie. Przed niedzielnym meczem Oklahoma City przewodziło Konferencji Zachodniej pod względem odsetka celnych rzutów z gry, tracąc 50 procent strzałów. W meczu przeciwko Bucks Thunder zanotowali najgorszy wynik strzelecki w sezonie, trafiając tylko 33 z 89 prób, co stanowi marne 37,1 procent z gry. Choć całkowicie uczciwe jest sugerowanie, że Thunder mogli po prostu mieć wolny wieczór, Bucks ciężko pracowali w defensywie, aby sprawić, że Thunder przez 48 minut nie mogli czuć się komfortowo.

„Dobrze, że po raz pierwszy od dłuższego czasu mamy pełny skład” – powiedział Bobby Portis, wielki zawodnik Bucks. „I miło widzieć, że wszyscy grają dobrze. Nie strzelaliśmy dzisiaj szczególnie dobrze od 3. minuty, ale zrobiliśmy wszystkie inne drobne rzeczy, aby pomóc w złapaniu dubbingu, zamykanie akcji w obronie, dodatkowe wysiłki, pomaganie pomocnikowi, a wszyscy po prostu pozostawali w kontakcie i komunikowali się. I wszystko dzisiaj poszło nam dobrze. To było dobre zwycięstwo.”

Po raz pierwszy od 31 stycznia i dopiero trzeci raz, gdy głównym trenerem był Doc Rivers, Bucks mogli skorzystać z preferowanego składu wyjściowego, w skład którego wchodzili Damian Lillard, Beasley, Khris Middleton, Antetokounmpo i Lopez. Po meczu Rivers powiedział reporterom, że według niego był to „najbardziej emocjonujący mecz” Bucksów, odkąd przejął stery i docenił zdolność zespołu do prawidłowego rozgrywania obu stron boiska.

W ataku Bucks dominowali swoją wielkością, a Antetokounmpo zakończył wieczór z 30 punktami, trafiając 13 z 18 celnych strzałów, 19 zbiórek i 4 asysty, obejmując prowadzenie. Antetokounmpo rzadko forsował akcję i regularnie podejmował bezinteresowne zagrania, aby zapewnić lepsze poruszanie się piłką, w wyniku czego siedmiu zawodników zakończyło wieczór z dwucyfrową liczbą punktów dla Bucks. Lillard zrobił to samo z regularnymi łapaniami i podwójnymi zespołami Thunder i zakończył wieczór z 11 punktami, sześcioma zbiórkami i pięcioma asystami, a Middleton zanotował swoje drugie triple-double w karierze z 11 punktami, 10 zbiórkami i 10 asystami.

Jednak w niedzielę najważniejsza była gra Bucks w obronie.

„Byliśmy połączeni” – powiedział Lillard. „Nasza komunikacja była dobra. Fizyczność była dobra. Myślę, że naprawdę dobrze wykonaliśmy nasz raport ze skautingu. Wiele dostosowań, o których mówiliśmy w praktyce i solucjach, właśnie je wykonaliśmy. Nasza energia była właściwa. Mieliśmy rację i po prostu pokazaliśmy, na co nas stać, jeśli zadbamy o te rzeczy.

Podczas gdy Bucks w pierwszej połowie ograniczyli Thunder do 47 punktów, ich gra w defensywie zabłysnęła najjaśniej w trzeciej kwarcie, gdy utrzymali Oklahoma City do 17 punktów, trafiając 5 z 22 celnych strzałów. Thunder nie wykorzystali pierwszych 13 strzałów w trzeciej kwarcie, a Bucks rozpoczęli drugą połowę serią 18-2, po czym Jalen Williams w końcu strzelił dla Oklahoma City na 5:52 przed końcem tej połowy.

Trener Thunder, Mark Daignaeult, wykorzystuje jeden z najbardziej kreatywnych systemów ofensywnych w lidze z odstępem pięciu aut, który wykorzystuje umiejętności strzeleckie debiutującego środkowego Cheta Holmgrena i pełną wszechstronność ofensywną jego utalentowanego składu. Oczekuje się, że cały skład będzie ustawiał zasłony, co w tym sezonie regularnie stawiało obronę na zagrożonych pozycjach, ale żadne odstępy, kreatywność ani osłona nie wydawały się mieć dużego wpływu na niedzielny wysiłek fizyczny Bucksów w defensywie.

GŁĘBIEJ

Jak rzadkie ofensywne podejście sprawiło, że Thunder wspięli się na szczyt NBA

Spójrzmy na przykład na posiadanie defensywnej drużyny Bucks w trzeciej kwarcie.

O ile posiadanie piłki rozpoczęło się od podania do Giddeya na prawy łokieć, prawdziwa akcja rozegrała się po lewej stronie boiska. Ta gra po przerwie (ATO) rozpoczęła się od Shai Gilgeous-Alexandera, który ustawił ekran dla Jalena Williamsa. Większość drużyn chce zatrzymać swojego najlepszego obrońcę na Gilgeous-Alexander, a ta gra miała na celu wykorzystać to, umieszczając obrońcę Gilgeous-Alexander na pozycji pomocy w stosunku do linii bazowej Williamsa.

W rzeczywistości jest to akcja, która podbiła Bucks w tym sezonie. Ale nie w niedzielę. Bucks zazwyczaj ograniczają swoje wysiłki związane ze zmianą zawodników do ekranów z piłką. W meczu przeciwko Thunder Bucks wyłączyli ekrany z piłką, takie jak ten z Gilgeous-Alexander.

„Rozmawialiśmy o wyłączeniu piłki, czego nie robimy. Zrobiliśmy to dziś wieczorem. Bardzo” – powiedział Rivers po meczu. „Ale jeśli mamy się zmienić, to przejść na blok, co oznacza zmianę i sprawić, że pójdą w drugą stronę. Dostali w tym dwa lub trzy cięcia wstecz, co, jeśli chodzi o film, musielibyśmy przyjrzeć się i zobaczyć dlaczego. Ale to było o wiele bardziej fizyczne niż kiedykolwiek wcześniej.

„I mamy rozmiar. Ciągle to mówię. Nie jesteśmy gwiazdami toru, ale grając w ten sposób, jesteśmy fizyczni. I myślałem, że zrobiliśmy to dziś wieczorem.

Zamiast próbować pomóc Middletonowi, a następnie gonić Gilgeousa-Alexandera, Bucks dokonali zmiany, która umożliwiła Middletonowi walkę z Gilgeousem-Alexanderem na następnym ekranie Lugentza Dorta.

Zamiast móc szybko rzucać za trzy punkty, rozgrywający Thunder musiał obrać szeroką, krętą ścieżkę w stronę piłki. To dało Middletonowi i Lillardowi czas i przestrzeń potrzebne do wykonania kolejnej zmiany i wystawienia Lillarda na piłkę.

To było ważne, ponieważ chociaż Lillard nie jest najlepszym obrońcą w lidze, może mieć znacznie większe znaczenie dzięki swojej szybkości operowania piłką, niż jako obrońca pomocniczy. Co więcej, Middleton jest jednym z najlepszych obrońców Bucks. Ta zmiana sprawiła, że ​​stał się pomocnikiem i komunikatorem, a nie obrońcą grającym przy piłce.

„To będzie dla nas kluczowe” – powiedział Middleton o fizyczności Bucksów podczas zmiany. „To znaczy, nie jesteśmy tak szybcy jak niektóre młodsze zespoły, ale jesteśmy mądrym zespołem. Jesteśmy zespołem o wysokim IQ i dość długo zajmujemy różne pozycje, zwłaszcza te najniższe.

„Dame radzi sobie świetnie, utrzymując piłkę, gdy goście próbują go atakować, przeszukuje kieszenie i nie stawia na swoim. Będziemy tego potrzebować. Malik spisał się znakomicie, przejmując głównie skrzydłem. Próbuję tylko dowiedzieć się, gdzie mogę pomóc w defensywie, wypełniając luki i po prostu będąc we właściwym miejscu. Myślę jednak, że przede wszystkim wykonujemy świetną robotę, po prostu grając w obronie zespołowej.

Szybka zmiana ataku Bucksów w celu rozpoczęcia posiadania piłki postawiła Thunder w sytuacji, w której Dort miał wybór albo strzelić trójkę nad Giannisem Antetokounmpo, albo zaatakować Antetokounmpo z bliska. Dort zdecydował się poprowadzić.

To dążenie doprowadziło do kolejnej zmiany bez piłki. Tym razem to Beasley poleciał do Holmgren po tym, jak trzymał się skanera i zapobiegał cięciom na dysku tylnymi drzwiami. Holmgren zaatakował Beasleya po strzale z piłki i spowodował zmianę z piłką przez Antetokounmpo, co spowodowało, że Beasley ponownie próbował przedostać się do strzelca. Beasley poleciał do Dorta, który ponownie zaatakował dośrodkowanie i kopnął podanie do Holmgrena.

I podczas gdy Antetokounmpo utknął, pomagając w podjeździe Dorta i wyglądało na to, że Bucks zamierzają oddać otwartą 3, Lillard opuścił Gilgeous-Alexander w ostatniej możliwej sekundzie i poleciał do Holmgren. Pomoc Lillarda w końcówce zmusiła Holmgrena do udanego uderzenia 3 z łapania i strzelania, kozłowania, a następnie oddania zakwestionowanej 3 z odbicia tuż przed upływem zegara czasu akcji, który zakończył się bardzo krótko.

Aby opisać wszystko, czego Bucks dokonali podczas tego jedynego posiadania piłki w defensywie, wystarczyło 11 akapitów. Ta dbałość o szczegóły zadecydowała o poziomie, na jakim Bucks radzili sobie w niedzielę w defensywie. Wielokrotnie był to wysiłek fizyczny i psychiczny, jaki Bucks wkładali w obronę przed Thunder.

To posiadanie nieco ponad minutę później nie było już tak ładne i na pewno nie zostało wykonane bezbłędnie, ale włożono tyle samo wysiłku w zatrzymanie.

Zaczęło się od dobrego zagrania Beasleyem w meczu przeciwko Gilgeousowi-Alexanderowi i niezwykle agresywnej pomocy Lopeza w końcówce, która zakończyła się wielopunktowym podaniem. Od tego momentu Lopez i Middleton podjęli desperacki wysiłek, aby wypchnąć Williamsa z linii trzech punktów i uniemożliwić mu natychmiastowe wykonanie rzutu rożnego.

A potem posiadanie piłki zakończyło się absolutną desperacją wszystkich na parkiecie. Lillard poleciał ze środka pasa do rogu. Lopez kontynuował krążenie po parkiecie, wykonując trzy kolejne próby przy piłce. Middleton i Antetokounmpo poprawili odbicie, aby to zakończyć.

Przez całą noc Bucks włożyli wysiłek i skupienie, a także zrealizowali niezwykle inteligentny plan gry w defensywie, który spowolnił jednego z najpotężniejszych ataków w lidze, a w przypadku Gilgeous-Alexander – jednego z najlepszych graczy NBA. Nie tylko był to ciężki wieczór dla Thunder jako zespołu, Gilgeous-Alexander zakończył wieczór z 12 punktami, trafiając 5 z 12 celnych strzałów i tylko dwiema asystami w porównaniu do czterech strat.

„To dla nas naprawdę pomocne” – powiedział Lillard zapytany o to, w jaki sposób fizyczność pomaga Bucksom w zmianie drużyny. „Myślę, że nawet jako ofensywny zawodnik, kiedy zespół zmienia się delikatnie, jest przestrzeń i luki, możesz strzelać lub atakować. Kiedy w pewnym sensie się od ciebie odsuwają, łatwiej jest grać przeciwko tobie. Nie zaburza to żadnego rytmu.

„Tak więc, gdy zmieniamy się i w pewnym sensie doskakujemy do chłopaków, sprawiamy, że cofają się o krok, zamiast atakować nas, a my deptamy nam po piętach. Wchodząc w ich ciała, trudno jest tak grać. Trudno przeciwko niemu grać. Im bardziej możemy tacy być, chłopaki mogą grać mocniej, mogą być na pozycji pomocy i w pewnym sensie odstraszać kierowcę, a mimo to wracać do swojego gościa. Eliminujemy też trójki, więc pomyślałem, że dzisiaj po prostu poradziliśmy sobie z tym znacznie lepiej.

Przez cały sezon Bucks, mający obecnie bilans 46-25, poszukiwali większej spójności w obronie. Będą musieli znaleźć sposób, aby w każdym niedzielnym meczu po sezonie zapewnić sobie taki wysiłek, jaki wnosili przeciwko Thunder. Jednak wykonanie przez nich złożonego i unikalnego schematu obrony przeciwko jednemu z najpotężniejszych ataków w lidze sugeruje, że ich pułap jako drużyny defensywnej może być wyższy, niż się wydawało przez cały sezon.

(Zdjęcie Damiana Lillarda i Shai Gilgeous-Alexander: Jeff Hanisch / USA Today)



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here