SALT LAKE CITY — Epicki upadek i epicki powrót przeplatały się w czwartkowe popołudnie w Delta Center w centrum Salt Lake City.

Rozstawiony z numerem 7 Dayton, który przez większą część pierwszej i drugiej połowy walczył z rozstawioną z numerem 10 Nevadą, zakończył mecz niesamowitą serią 24-4 w ciągu ostatnich siedmiu minut i awansował do zachodniego regionu turnieju NCAA. Dayton przeleciał nad Nevadą 63-60.

Przez większą część dnia Wolfpack kontrolował przebieg meczu, a dzięki utalentowanym uderzeniom Jaroda Lucasa i Kenana Blacksheara 1:2 z kortu obrony kontrolował większość przebiegu gry. Ale coś obudziło się w Flyers późno.

Na nieco ponad siedem minut przed końcem prowadzili 56-39, a Flyers szybko rozpoczęli serię 14-0 i wspięli się na dystansie uderzenia. Jeden z najlepszych strzelców za trzy punkty w kraju, junior Koby Brea, na 2:45 przed końcem wyrównał mecz mocnym rzutem za trzy punkty.

Następnie gwiazda DaRon Holmes II pokazała, dlaczego została wybrana współgraczem roku Atlantic 10. Próba wsadu nie powiodła się, ale utrzymał się w powietrzu, a jego układ upadł, po czym został sfaulowany i dał Flyers pierwsze prowadzenie od pierwszej połowy.

Holmes wymusił także przechwyt napastnika Nevady, Nicka Davidsona, który na 17 sekund przed końcem próbował go dośrodkować i rzucić się w stronę kosza.

Flyers awansowali do sobotniego meczu 1/8 finału z rozstawioną z numerem 2 Arizoną, która pokonała numer 15 w Long Beach State 85-65.

Aby uzyskać informacje o biletach na wszystkie mecze turniejowe, kliknij Tutaj.

Wymagana lektura

(Zdjęcie: Christian Petersen / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here