Skrzydłowemu Washington Capitals Tomowi Wilsonowi grozi długie zawieszenie po tym, jak w czwartek Departament ds. Bezpieczeństwa Zawodników NHL zaproponował mu osobiste przesłuchanie wysoko postawionego napastnika Toronto Maple Leafs Noaha Gregora.

Wilsonowi nie jest obcy proces dyscyplinowania uzupełniającego w NHL, gdyż w ciągu swojej kariery był pięciokrotnie zawieszany i trzykrotnie karany grzywną. Obejmuje to 15-miesięczny okres w latach 2017 i 2018, podczas którego Wilson wielokrotnie spotykał się osobiście z Georgem Parrosem, starszym wiceprezesem ligi ds. bezpieczeństwa zawodników, aby omówić zachowania mające na celu ograniczenie zachowań, w wyniku których został czterokrotnie zawieszony i opuścił trzy mecze play-off. , 18 meczów w sezonie zasadniczym i dwa mecze przedsezonowe.

Wilson przeprosił po tym, jak podczas środowego meczu uderzył Gregora w twarz. Po pierwszym wykonaniu ataku na napastnika Leafs, ze znaczną siłą zamachnął się kijem wokół ciała Gregora i nawiązał bezpośredni kontakt z jego brodą.

Osobiste przesłuchanie daje Departamentowi Bezpieczeństwa Zawodników możliwość zawieszenia Wilsona na sześć lub więcej meczów zgodnie z warunkami układu zbiorowego ligi. Nie było od razu jasne, czy Wilson planował udać się do siedziby głównej ligi w Nowym Jorku, aby skorzystać z oferty, czy też wziąć w niej udział zdalnie za pośrednictwem rozmowy wideo. Rozprawa nie została jeszcze wyznaczona.

Ostatnim zawieszeniem 29-latka był zakaz na siedem meczów w marcu 2021 roku za niebezpieczne uderzenie, w wyniku którego obrońca Boston Bruins, Brandon Carlo, trafił do szpitala. W maju 2021 r. został również ukarany grzywną w wysokości 5000 dolarów za uderzenie napastnika New York Rangers Pavla Buchnevicha w tył głowy, gdy ten leżał twarzą w dół na lodzie – decyzja, która skłoniła Rangers do wydania oświadczenia wzywającego Parrosa do utraty pracy .

Wilson został ukarany podwójną karą mniejszą za dobrą postawę Gregora o 12:15 w trzeciej tercji środowego meczu. Leafs pokonali Capitals 7:3.

(Zdjęcie: Steph Chambers / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here