Piątkowe mecze pierwszej rundy turnieju kobiet dały nam dobrą lekcję na temat zasadniczej różnicy między tą wersją March Madness a grą rozgrywaną przez mężczyzn. W męskiej grze przepaść pomiędzy najlepszymi drużynami z jednej strony a konferencją władzy, najlepszymi zawodnikami średniej klasy, a nawet Yale z drugiej, stała się na tyle mała, że ​​jeśli wszystko pójdzie dobrze dla słabszego w złej sytuacji, wieczór dla ulubieńca, naprawdę wszystko może się zdarzyć. Nie jest to jeszcze prawdą w przypadku kobiet.

Talenty rozprzestrzeniają się po całej grze kobiet, a wiele programów ulega szybkim postępom, wykraczając poza te, które są odwiecznymi pretendentkami do mistrzostw. Jednak większość drużyn z najwyższej półki nadal jest w stanie zmiażdżyć przeciwników z dolnej półki – a zwłaszcza stłumić ich próby stosowania taktyk zabijania gigantów – głównie po prostu dzięki temu, że są znacznie większe, silniejsze i szybsze.

Nawet bez Elizabeth Kitley Virginia Tech zniszczyła Marshalla w piątek, utrzymując Thundering Herd w niesamowitej strzelaninie trójek 6 na 41 (14,6%). Baylor zmusił Vanderbilta do 21 strat. Colorado sprawiło, że Drake miał cztery ofensywne zbiórki, a ponad 60 procent własnych strzałów z wewnętrznej strony. Wyniki te pochodzą z gier, w których według naszego modelu długostrzelny miał co najmniej 10 procent szans na wygraną! W pozostałej części rozstawienia wyższe osiągnęły wynik 6:0 i wygrały średnio 27,8 punktu.

Ogólnie rzecz biorąc, Slingshot oszacował, że w piątek wystąpi 1,45 niepokojów. A jeśli zastanawiasz się, jak wyglądałoby 0,45 zdenerwowania, jak inaczej nazwałbyś mecz, w którym Texas A&M, nasz ulubiony słabszy gracz dnia, przegrał dwoma punktami, gdy Endiya Rogers nie trafiła w zwycięską partię?

A tak na serio, nasz strzelec nr 2, Middle Tennessee, faktycznie pokonał Louisville i jak dotąd Blue Raiders są głównymi słabszymi zawodnikami tego turnieju. Szczególne wyrazy uznania należą się obronie Savannah Wheeler, która rozpoczęła mecz od niecelnych sześciu strzałów z rzędu i dwóch fauli w ciągu 18 minut, ale której 20 punktów w drugiej połowie poprowadziło Middle Tennessee do powrotu z 18-punktowego deficytu do dwupunktowego zwycięstwa. Oraz trenerowi Rickowi Insellowi, który zastosował niedocenianą strategię wysokiego ryzyka i wysokiej nagrody, koncentrując wszystkie minuty gry z wyjątkiem ośmiu na pięciu najlepszych zawodnikach. A teraz Middle Tennessee staje twarzą w twarz z LSU – to kolejny przykład życia słabszej drużyny w turnieju najwyższej wagi kobiet.

Nie obawiaj się, na tym turnieju wciąż są gracze, których warto poświęcić czas. Po prostu nie sądzimy, że wielu z nich będzie tańczyć w niedzielę. W dniu otwarcia drugiej rundy odbędzie się pięć pojedynków, w których drużyny rozdzielone będą co najmniej pięcioma rozstawionymi drużynami. W czterech przypadkach Slingshot uważa, że ​​ryzyko zdenerwowania wynosi mniej niż 10 procent. Co pozostawia taki, w którym jest jakaś wartość.

Kursy pochodzą z ZakładMGM. Aby uzyskać więcej informacji o Underdogs, posłuchaj Podcast Petera i Jordana. Wszystkie relacje z marcowego szaleństwa znajdziesz w naszym centrum treści.

Buckeyes nr 2 ze stanu Ohio kontra nr 7 Duke Blue Devils

Zdenerwowana szansa: 31,5 proc

Rozpowszechnianie się: Stan Ohio faworyzowany 7,5 punktu

Nikt nie narzekał zbyt głośno, gdy w tym roku Duke zajął 7. miejsce. W końcu Błękitne Diabły zajęły siódme miejsce w lidze ACC, gdzie w sezonie zasadniczym osiągnęły bilans 11-7, a następnie przegrały w ćwierćfinale turnieju konferencyjnego ze stanem Karolina Północna. Cóż, może niektórzy ludzie, którzy zawsze są gotowi pisać rozprawy na temat tego, jak komisja selekcyjna NCAA źle traktuje ludzi z Duke, powinni byli zachować część swoich naciśnięć klawiszy na promocję załogi Kary Lawson. Nasz model twierdzi, że Duke jest 19. najlepszą drużyną w kraju. (Zajmują także 19. miejsce w HerHoopStats i 20. w NET.)

Według Slingshot „Błękitne Diabły” wyprzedziły swoich przeciwników o 35,7 punktu na 100 posiadań, po uwzględnieniu faktu, że rozegrały mecze z 16. najlepszym terminarzem w kraju. Oznacza to, że różnica pomiędzy Błękitnymi Diabłami a Buckeyes (którzy zajmują dziewiąte miejsce w naszym podstawowym rankingu mocy) wynosi mniej niż siedem punktów na 100 posiadań. Dla kontrastu, średnia różnica w pozostałych czterech niedzielnych pojedynkach gigant kontra zabójca wynosi ponad 20 punktów na 100 posiadań.

Duke jest lepszy, niż pokazują ich rekordy: Błękitne Diabły wygrywały 2-5 w meczach, o których decydowały dwa lub mniej posiadania. Mają też pewne umiejętności, które powinny się przydać w miarę awansu. Pozwalają przeciwnikom trafiać zaledwie 38,4 procent ze środka. Mają też na całym boisku zawodników, którzy utrudniają strzały. Camilla Emsbo, Kennedy Brown i Jadyn Donovan notują średnio ponad jeden blok na mecz.

Tymczasem Ohio State ma za sobą znakomity sezon. Mimo to jest szczególnie słaby w jednym obszarze najważniejszym dla zapewnienia Goliatowi bezpieczeństwa w pierwszych rundach: Buckeyes zajmują zaledwie 263. miejsce w kraju pod względem zbiórek w ataku, zdobywając jedynie 28,3 procent niecelnych strzałów. Nie zrobiło to różnicy w meczu z Maine w pierwszej rundzie. Miało to jednak miejsce w dwóch poprzednich meczach Ohio State. W porażkach z Iowa, kiedy Caitlin Clark rzuciła im 35 punktów, oraz z Maryland w turnieju Wielkiej Dziesiątki, kiedy słabo strzelali, Buckeyes bardzo potrzebowali dodatkowych szans i ich nie wykorzystali. Biorąc pod uwagę obie strony równania, formuła tej gry może spalić niektóre nawiasy.

Szanse na zdenerwowanie wynoszą mniej niż 10 procent

W pozostałych niedzielnych meczach ryzyko, że słabszy zespół zaatakuje, nie jest tak małe tylko dlatego, że pomiędzy drużynami z wyższych i niższych rozstawień występują duże różnice w podstawowej sile. (Chociaż istnieją i to już wystarczy.) Gigantyczne i zabójcze czynniki stosowane przez nasz model również działają na korzyść kredy. LSU jest drużyną nr 1 w kraju pod względem zbiórek ofensywnych, zdobywając niesamowite 44,5 procent niecelnych strzałów. Teksas jest numerem 2, a Karolina Południowa numerem 6. Wszyscy ci overdogowie strzelają dobrze; kiedy spudłują, często strzelają dalej. A Goliata nie da się powalić procą, jeśli trzyma wszystkie kamienie.

Tymczasem stan Iowa nie ryzykuje tworzenia dodatkowych posiadania piłki: Cyclones zajmują 212. miejsce w lidze NCAA pod względem odsetka zbiórek w ataku i 353. pod względem odsetka przechwytów. Prawdopodobnie co gorsza, przechwytują piłkę z 19,7 procentami posiadania, co plasuje się na 202. miejscu. To wspaniała drużyna strzelecka, której słabe prowadzenie piłki łagodzi skutki ich celności, co jest bardzo niebezpieczne na turnieju. Konkluzja: w naszym modelu kursy te zaczynały się od niskich wartości i malały.

Nr 3 LSU Tigers kontra nr 11 Middle Tennessee Blue Raiders

Zdenerwowana szansa: 8,7 proc

Cyklon nr 2 Stanford Cardinal kontra cyklon nr 7 stanu Iowa

Zdenerwowana szansa: 7,8 proc

Nr 1 Texas Longhorns kontra nr 8 Alabama Crimson Tide

Zdenerwowana szansa: 6,9 proc

Gamecocks nr 1 w Karolinie Południowej kontra szpilki smołowe nr 8 w Północnej Karolinie

Zdenerwowana szansa: 1,9 proc

Dziękuję za pomoc w badaniach Johnowi Harrisowi, Kevinowi Hutsonowi i Liz Bouzarth z Uniwersytetu Furman oraz Austinowi Mockowi.

(Zdjęcie Reigan Richardson: Grant Halverson / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here