Nczy tylko z F1 żyje hiszpański silnik, skoro po zwycięstwie w Melbourne Carlosa Sainza W trzeciej rundzie Pucharu Świata tydzień po operacji zapalenia wyrostka robaczkowego dołączyło do niego nie mniej niż osiem kolejnych zwycięstw hiszpańskich pilotów!

Zawodnik Ferrari z Madrytu zwyciężył wbrew wszystkiemu na torze Albert Park, dodając do tego swoje trzecie zwycięstwo jako kierowca F1 po triumfach w Singapurze i Silverstone. „55” przerwało potężną passę nienasycenia Maxa Verstappenaktóry właśnie wygrał 19 z ostatnich 20 wyścigów (właśnie poprzednia porażka Holendra wynikała także z umiejętności Sprawny operator).

Najważniejszym wydarzeniem były motocyklowe mistrzostwa świata, w których Hiszpanie odnieśli pełne zwycięstwa. Jorge Martín, Arn Canet i Dani Holgado Zwyciężyli odpowiednio w MotoGP, Moto2 i Moto3. Ponadto ten trójząb narodowych talentów uplasował się na pozycji lidera w swoich kategoriach w sportowej rywalizacji na dwóch kołach.

Najlepsza wersja Alvaro Bautista Trochę to trwało, ale ostatecznie udało się wyłonić w drugim długim wyścigu katalońskiej rundy WSBK. Toprak Razgatliogluktóry poprzedniego dnia wygrał wyścig Superpole, ostatecznie nie mógł wystartować na Ducati i został bez potrójnego zwycięstwa. Bautista jest obecnie drugi w klasyfikacji generalnej, ze stratą 12 punktów do Bulega.

mistrzostwa świata w motocrossie

Jorge Prado Wygrał obie rundy (i dzień wcześniej wygrał kwalifikacje) na torze Arroyomolinos. Obecny mistrz po GP Hiszpanii jest raczej liderem. Prowadzi już do Tima Gajsera o 10 punktów. Chwila, Daniela Guilln Wygrał także drugi domowy termin WMX.

Indycar

Nie liczy się to w mistrzostwach, ale ma wpływ na morale żołnierzy… i na stan konta pilota oraz na rachunek bieżący drużyny. Lexa Palou (Chip Ganassi Racing) zgarnął 500 000 dolarów, które ryzykowało 27 kierowców IndyCar 2024 w wyścigu Wyzwanie o wartości 1 miliona dolarów w The Thermal Club. Test bez punktacji, ale z portfelem w wysokości 1,75 miliona dolarów, którym podzieliły się gwiazdy amerykańskich jednomiejscowych samochodów.

Największy uszczerbek przypadł Hiszpanowi, obecnemu mistrzowi IndyCar, który zdominował wydarzenie, które było o krok od wielkiego fiaska z powodu luki w koncepcji zasad: kilku kierowców przyjęło strategię przejażdżki pierwszą część finału, aby w drugiej mieć lepsze opony. To dodało emocji wydarzeniu, w którym Palou pokazał się lepiej niż reszta. To McLaughlin najbardziej starał się przeszkodzić Katalończykowi w zwycięstwie, ale ostatecznie musiał zadowolić się drugim miejscem.

W końcu, mam Iglesiasa odzyskał siły po karze otrzymanej w pierwszym wyścigu i wygrał drugi wyścig. Supersport 300 w Barcelonie, po emocjonującym ostatnim okrążeniu przed innym Hiszpanem, Julio Garcíą, który stanął na pierwszym podium Kove’a.



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here