MEMPHIS — Houston wygrało po dogrywce 100-95 z Texas A&M w jednym z najdzikszych meczów turnieju NCAA w dotychczasowej historii. Zespół Texas A&M odbił się od 10-punktowego deficytu na 1:24 do końca regulaminowego czasu gry, co obejmowało uderzenie za trzy punkty przez napastnika Aggies Anderssona Garcii, co doprowadziło do dogrywki.

Houston utrzymało wynik w dogrywce pomimo faulu czterech z pięciu starterów. Odchodzący Ryan Elvin został wprowadzony do gry w dogrywce i trafił na linię faulu, gdzie trafił jako jeden z dwóch, zapewniając Cougars czteropunktowe prowadzenie w końcowych sekundach.

Ta historia będzie aktualizowana.

(Zdjęcie: Petre Thomas / USA Today)



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here