Dyaisha Fair utknęła ze swoim trenerem.  Teraz Syracuse bierze udział w turnieju NCAA

Dyaisha Fair weszła do sali gimnastycznej Syracuse, chcąc wcisnąć dodatkowy trening na kilka dni przed niedzielą selekcji. Pomarańczowa zagrała tylko raz od początku marca, a Fair, zdobywająca 22 punkty na mecz, starała się utrzymać dobre czucie na boisku i zacząć dostosowywać się do koszykówki marki Wilson z turnieju NCAA. Fair włączył światła w Carmelo Anthony Basketball Center. Następnie w pustej sali gimnastycznej zabrała się do pracy.

Fair nieznana trenerce Felishy Legette-Jack była tego wieczoru w jej biurze. Poszła z mężem na kolację, po czym wróciła do placówki, aby pomyśleć o rekrutacji. Ze swojego biura wychodzącego na podłogę sali gimnastycznej zauważyła, jak włączają się światła na korcie. Usłyszała odbijającą się piłkę. Zauważyła gracza, o którym mówi, że jest „jak moja córka”.

„Na sam widok zrobiło mi się ciepło na sercu” – powiedziała Legette-Jack. „To trochę mnie wzruszyło, ponieważ zostało nam tylko kilka meczów”.

Legette-Jack i Fair są ze sobą powiązane od pięciu lat. Legette-Jack po raz pierwszy zwerbował Fair do Buffalo, gdzie Legette-Jack trenował w latach 2012–2022 i gdzie spędzili razem trzy sezony. W każdym sezonie wygrywali dwucyfrowe mecze i dotarli do turnieju NCAA 2022. Fair był trzykrotnym obrońcą All-MAC, dwukrotnie trafiając do pierwszego składu. Ich więź stworzyła niezachwianą wiarę w siebie nawzajem, a Legette-Jack wkroczył do niewymiarowych, niedostatecznie rekrutowanych Fair, a Fair odwzajemnił swoje uznanie.

Kiedy Syracuse zatrudniła Legette-Jack do przejęcia kierownictwa jej macierzystej uczelni po kampanii w 2022 roku, Fair stanęła przed wyborem, gdzie chce grać swój piąty i ostatni sezon. Mogła zostać w Buffalo, ale weszła w portal transferowy. Zainteresowała się nią Karolina Południowa. Podobnie było między innymi w Miami i Arizonie. Oczywiście Legette-Jack chciał, aby Fair wziął pod uwagę Syracuse. Ale nie zamierzała też ograniczać swojej gwiezdnej straży. „Masz skrzydła. Możesz polecieć do domu lub odlecieć” – powiedziała Fair. „Ale nigdy nie będziesz mógł latać, jeśli nie będę obecny w twoim życiu. Będę tu na zawsze.”

Wiosną 2022 roku, po rozważeniu innych opcji, Fair wszedł do nowego biura Legette-Jack w Syracuse i usiadł przy okrągłym stole. Fair powiedziała Legette-Jack, że jest wdzięczna za wszystko, co dla niej zrobiła. Za wiarę w nią. Za pomoc w jej rozwoju jako osoby. Uczucia były tak szczere, że Legette-Jack doszedł do wniosku, że następne będą złe wieści.

„Och, k…. Ona wyjeżdża” – pomyślała Legette-Jack. Następnie Fair rozpięła zamek bluzy i pokazała, że ​​ma na sobie pomarańczowy T-shirt. „Zostaję w domu” – powiedział Fair Legette-Jack.

Obejmowali się i płakali, nic nie mówiąc przez dwie minuty. „Kiedy czujesz to, co czujesz i jest to prawdziwe, sprowadza cię to do emocji” – powiedział Legette-Jack.

Od tego czasu minęły dwa lata. W Syracuse Fair dała się poznać jako jedna z najlepszych zawodniczek koszykówki w college’u. Gdy gwiazda Iowa, Caitlin Clark, wspięła się na listę rankingową NCAA przy wielkim fanfarie, Fair czaił się z tyłu we względnym zapomnieniu. Pod koniec sezonu w college’u zdobyła 3351 punktów, co stanowi piąty wynik w historii koszykówki kobiet w college’u NCAA Division I. Turniej NCAA prowadzony przez rozstawioną z numerem 6 drużynę Orange, która w sobotnie popołudnie zmierzy się z rozstawioną z numerem 11 Arizoną, może pomóc Fairowi w awansie na czwarte miejsce na liście. „Musimy sprawić, aby ta sytuacja trwała dłużej niż jeden lub dwa mecze, ponieważ nie jestem gotowy, aby to się skończyło” – powiedział Legette-Jack.

Jednak nawet po zakończeniu relacji zawodnik-trener ich więzi pozostaną silne. Jednak to niemal zabawne, jak bardzo zacieśnili się między sobą, biorąc pod uwagę początkowe wrażenie Fair na temat Legette-Jacka.

Fair przyznaje, że nie do końca rozumiała proces rekrutacji do college’u. Pamięta jeden turniej oddolny, gdy była w pierwszej klasie liceum, kiedy widziała Legette-Jack pojawiającego się na wielu jej meczach. Któregoś wieczoru Fair powiedziała swoim dziadkom: „Myślę, że ta pani mnie śledzi”. Ta dama okazała się dla Faira czymś więcej niż tylko damą, kimś więcej niż tylko trenerem. „Jest także powodem, dla którego gram” – powiedział Fair. „To dla niej gram, dosłownie”.

Kiedy Legette-Jack wzięła urlop podczas jesiennych treningów z powodu nienowotworowego guza mózgu, który wpłynął na jej wzrok i wymagał trzech operacji, Fair nalegał, aby podczas jej pobytu w szpitalu odwiedziła głównego trenera Orange. Na prośbę Legette-Jack Fair przyniosła jej pizzę. Rozmawiali o tym, jak przebiegały praktyki. Fair nie był pewien, czy Legette-Jack wróci na linię boczną. Wróciła tam przed pierwszym meczem Syracuse. Mimo to „było to dla mnie przerażające” – powiedział Fair. „To uczyniło nasz związek i więź silniejszą niż przed tym miesiącem”.

Kosz za koszem, mierzący 170 cm obrońca jest dumny z tego, że czuje się jak słabszy zawodnik. Z tyłu głowy pomyślała o pościgu za zdobyciem punktów. Ale nie pozwoliła, aby uwaga (lub jej brak w porównaniu z Clarkiem) zmieniła jej nastrój. „Po prostu korzystałem z tego, tak jak ze wszystkiego innego, aby iść dalej i być lepszym”.

Legette-Jack daje swojej gwiezdnej straży swobodę na parkiecie. „Błogosławiona najlepszymi strzelcami, pozwalam im być” – powiedziała. Wyróżnia się szybkością i zdolnością Fair do wykańczania wyższych graczy. Według CBB Analytics trafia 66 procent z obręczy, czyli prawie 10 procent więcej niż średnia krajowa. Jej sukces jest kluczem do pierwszego występu Syracuse w turnieju NCAA od 2021 roku.

W dużej mierze dzięki Targom w Orange położono nowy fundament. Ale ani trener, ani zawodnik nie chcą myśleć o codziennym życiu bez siebie. „Tak naprawdę nie chciałem jeszcze się nad tym zastanawiać” – powiedział Fair. „To wywołuje we mnie inne emocje, więc chcę po prostu zakończyć rok i zastanowić się, kiedy skończę tę część”.

Legette-Jack powiedziała, że ​​latem, mając na uwadze miesiące pór roku, w pełni zastanowi się nad ich podróżą. Ale na razie, gdy Legette-Jack przez chwilę zastanawia się nad Syracuse bez Jarmarku, myśli o motcie, które cały czas powtarza; Jest to zdanie, które sformułowała w swoim biurze i które wszczepiła w Fair: Jesteś wystarczający.

(Zdjęcie Dyaishy Fair i Felishy Legette-Jack: Rich Barnes / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here