Oppenheimer wreszcie otwiera się w Japonii na mieszane reakcje

Nagrodzony Oscarem film Christophera Nolana Oppenheimera wreszcie miał swoją premierę w Japonii w piątek (29 marca) – osiem miesięcy po premierze w Stanach Zjednoczonych.

Co zrozumiałe, film spotkał się z mieszanymi reakcjami i reakcjami emocjonalnymi w kraju, w którym Stany Zjednoczone zdetonowały dwie bomby atomowe, przy których tworzeniu pomógł główny bohater J. Robert Oppenheimer (Cillian Murphy). Podczas II wojny światowej Stany Zjednoczone zabiły setki tysięcy ludzi po zrzuceniu broni nuklearnej na Hiroszimę i Nagasaki, co ostatecznie doprowadziło do kapitulacji Japonii przed aliantami.

Za Stowarzyszenie prasy, były burmistrz Hiroszimy Takashi Hiraoka szczególnie krytycznie odniósł się do decyzji Nolana o pominięciu wpływu wynalazku Oppenheimera na Japonię. „Z punktu widzenia Hiroszimy horror broni nuklearnej nie został dostatecznie przedstawiony” – powiedział podczas wydarzenia poprzedzającego. „Film powstał w celu potwierdzenia wniosku, że bomba atomowa została użyta do uratowania życia Amerykanów”.

Inni kinomani wyrazili podobne myśli. „Oczywiście, to niesamowity film, który zasługuje na nagrodę Akademii” – powiedział 37-letni mieszkaniec Hiroszimy Reutera. „Ale film przedstawia także bombę atomową w sposób, który zdaje się ją wychwalać, a jako osoba mająca korzenie w Hiroszimie ciężko mi było go oglądać”.

Jednak inni byli w stanie wczuć się w sprzeczną reakcję Oppenheimera. Ocalały z Hiroszimy powiedział Teruko Yahata Reutera że ma nadzieję, że pomoże to wywołać debatę na temat użycia broni nuklearnej, i dodała: „Oppenheimer prawdopodobnie lepiej niż ktokolwiek rozumiał, jakie straszne rzeczy wynikną ze stworzenia broni atomowej”.

Rozmawiam z NPR, mieszkaniec Nagasaki, Koichi Takeshita, powiedział: „Ostatnie spojrzenie Oppenheimera w filmie przedstawiało ból. Był to wyraz albo żalu, bo to on stworzył bombę atomową, albo nie wiedział, co robić i był smutny, gdy zginęło dziesiątki tysięcy ludzi”.

Warto zauważyć, że Nolan już to wyjaśnił Chucka Todda z MSNBC że pominął następstwa zamachów bombowych w Japonii, ponieważ „odejście od doświadczenia Oppenheimera” byłoby „zdradą warunków opowiadania historii”. Reżyser dodał: „O bombardowaniach Hiroszimy i Nagasaki dowiedział się z radia – tak samo jak reszta świata”.

Sam Oppenheimer miał mieszane uczucia co do bombardowań atomowych. Według biografii z 2005 r Amerykański Prometeusz — który posłużył za materiał źródłowy filmu — początkowe poczucie triumfu fizyka zamieniło się w poczucie winy kiedy Stany Zjednoczone zbombardowały Nagasaki zaledwie trzy dni po Hiroszimie. “Pan. Prezydencie, czuję, że mam krew na rękach” – podobno powiedział prezydentowi Harry’emu S. Trumanowi, gdy spotkali się w Białym Domu.

Chociaż Oppenheimera był międzynarodowym hitem po otwarciu w lipcu zeszłego roku, Universal Pictures początkowo nie planowało premiery filmu w Japonii. Został odebrany przez lokalnego partnera dystrybucyjnego Bitters End w grudniu. Niektóre kina w Japonii umieściły ostrzeżenia dotyczące potencjalnie denerwującej treści filmu.

Bitters End powiedział wówczas, że decyzja zapadła po „miesiącach przemyślanego dialogu związanego z tematem i potwierdzeniu szczególnej wrażliwości, jaką mamy dla nas, Japończyków”.



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here