CHARLOTTE — Wyobraźcie sobie skargi, gdyby wolontariusze z Tennessee, którzy w drugiej połowie prowadzili 12 drużyną, którą pokonali pod każdym względem, pod każdym względem, pod względem wysiłku, pojedynków i planowania gry, znaleźli sposób na przegranie meczu i zebranie go na sezon.

To prawie się wydarzyło. To zdarzało się już wcześniej. Miałem wrażenie, że to się znowu dzieje.

Tak się nie stało i w rezultacie Vols z rozstawionego na środkowym zachodzie regionu Ricka Barnesa nr 2 dostają się w ramach Sweet 16 na wycieczkę do Detroit i w piątek spotykają się z rozstawionym z numerem 3 Creightonem, ponieważ ten zespół, który nagle nie potrafi prosto strzelać, ma akurat dość, by grzechotać przez obręcz. I widziałem, jak kilka celnych strzałów Texas Longhorn spadło do połowy i wyskoczyło. I przywołał równowagę, która w tych momentach jest szczególnie nieuchwytna na linii faulu – Jonas Aidoo, następnie Dalton Knecht, pogrzebali łącznie siedmiu zawodników w ostatnich 48,8 sekundy, aby wyprzedzić rozstawionych z numerem 7 Longhorns 62-58 w sobotę w Spectrum Center.

Ten program, w którym przed przybyciem Barnesa wystąpił siedem razy w Sweet 16, a obecnie ma trzy występy w ciągu dziewięciu sezonów, czyli o jedno zwycięstwo od drugiego Elite 8 w swojej historii, również może wskazywać na narzekanie. Podobnie jak w przypadku narzekania na siebie. To nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Najwyraźniej na początku sezonu nie było to zbyt istotne.

Kiedy Vols pozwolili, aby fatalny występ strzelecki osłabił ich zwykle elitarną obronę podczas zawstydzającej porażki w turnieju SEC ze stanem Mississippi, musiało to stać się czymś więcej. Nie chodziło też tylko o obronę. W tym meczu niektórzy z walczących Vols tracili strzały, które musiały padać w rytmie ataku.

Zdarzają się złe strzelania. Nie może się zdarzyć zły strzał, który osłabia obronę i powoduje wahanie w ataku.

„To nie był nasz standard” – powiedział stoper UT Jahmai Mashack o konsekwencjach turnieju SEC. „Odbyliśmy spotkanie w tej sprawie i rozmawialiśmy o tym”.

W sobotę wydarzyła się niezła strzelanina — chłopie, udało się. Wypróbuj 3 na 25 rzutów za 3 punkty jako zespół, dopasowując 1 na 8 wypadów dwóch najbardziej niezawodnych strzelców w drużynie, Knechta i rozgrywającego Zakaia Zeiglera. Większość strzałów też była w porządku, takich, jakie trzeba oddać przeciwko dobrej drużynie defensywnej. Po prostu ciągle brzęczały. Barnes powiedział, że zazwyczaj w takich sytuacjach „odbijasz się, gdy strzelasz tak słabo jak my”.

„Ale znaleźliśmy sposób na naszą obronę” – powiedział o zaciekłym wysiłku prowadzonym przez Zeiglera i Mashacka, którzy wraz z Santiago Vescovim robili wszystko, co w ich mocy, aby utrzymać gwiazdę Teksasu Maxa Abmasa na poziomie 10 punktów w meczu 3 na 10.

Vols (26-8) oddali o 10 strzałów więcej niż Longhorns (21-13) i mieli 15-5 przewagi pod względem zdobytych punktów, co stanowi dwie kluczowe statystyki w tym wyniku. Zeiglerowi przypisano trzy przechwyty w ciągu 40 nieustępliwych minut, ale zrobił o wiele więcej, by niepokoić Teksas, niż mógł to oszacować wynik pudełkowy.

„Ten mały koleś powoduje wiele problemów” – powiedział o Zeiglerze, trener Teksasu i protegowany Barnesa, Rodney Terry.

„To po prostu superbohater” – powiedział senior UT Josiah-Jordan James o Zeiglerze, który miał sześć punktów, siedem asyst, cztery zbiórki oraz niezliczone warczenia i uśmiechy – po dobrych i złych meczach – po powrocie do gry NCAA po opuszczeniu zeszłorocznego turnieju z naderwaniem ACL.

Doszło do złej strzelaniny. Ale elitarna obrona nadal miała miejsce. Strzały wciąż padały, a Knecht i James trafili dwa krytyczne z dystansu w ostatnich pięciu minutach, chroniąc Teksas przed całkowitym przejęciem bramki.

„To byłoby w naszych głowach” – powiedział Zeigler – „gdyby ktoś nie strzelił piłki”.

Żądania, jakie gracze z Tennessee stawiali sobie nawzajem po stanie Mississippi, zostały spełnione. Dojście do etapu rozmawiania ze sobą w ten sposób był procesem trwającym cały sezon, powiedział Mashack.

„Myślę, że to, co naprawdę wyniosło nas na wyższy poziom, to intensywna, wzajemna miłość” – powiedział Mashack. „Możliwość powiedzenia sobie: «Hej, schrzaniliście tę sztukę». Albo: „Nie byłeś tam, gdzie powinieneś być”. Albo: „Nie boksowałeś, nie złapałeś odbicia, nie rzuciłeś się na podłogę”. Jest wiele przykładów tego, że wcześniej, na początku sezonu, w pewnym sensie się powstrzymywaliśmy. Ale teraz to mówimy.”

Pod koniec meczu rozmowa była pilniejsza i bardziej wspierająca. Aidoo (11 punktów) został mocno sfaulowany podczas wykonywania wsadu na 48,8 sekundy przed końcem, a Vols prowadzili 55-53. Jego pierwszy faul padł z daleka i minął piłkę. Jego drugi zaszeleścił. Było 56-55 na 24,3 sekundy przed końcem, gdy stanął na linii obrony, mając przed sobą jedną i jedną okazję. Aidoo wziął głęboki oddech i wydał dwa kolejne świszczenia.

„Nigdy nie da się symulować tego momentu na siłowni” – powiedział James o uścisku Aidoo, za co James mu podziękował.

„Ostatnio nie trafiłem zbyt wielu rzutów wolnych” – powiedział Aidoo przy swojej szafce, wzruszając ramionami. „Musiałem uzyskać więcej łuku”.

Knecht zdobył własną bramkę na 8,8 sekundy przed końcem i podwyższył na 60-55, ale długi rzut za trzy punkty Tyrese Huntera utrzymał presję na Vols na 3,9 sekundy przed końcem. Podczas tej przerwy na żądanie Knecht odezwał się i zaczął mówić, że chce to być ten, który przejmie piłkę i ponownie wykona rzuty wolne. Zanim zdążył dokończyć, Zeigler zażądał tego samego.

Knecht przyjął piłkę, został sfaulowany i zrobił to, o czym on i jego ojciec, Corey, wielokrotnie marzyli, kiedy dorastał w Północnej Dakocie, pracując nad rzutami wolnymi. Udawali, że strzela do nich pod największą presją, jaką może zapewnić jedynie mecz turnieju NCAA.

„Życie w tamtym momencie było spełnieniem moich marzeń” – powiedział Knecht, a Gracz Roku SEC, gdy zabrzmiał brzęczyk, wskazał na swojego ojca w tłumie, a on znalazł się w Sweet 16 po uzyskaniu najlepszych wyników w meczach z 18 punktami i dziewięć zbiórek.

Byłoby jednak miło, gdyby Knecht lub ktokolwiek w tym zespole mógł w przyszłości oddawać strzały z zewnątrz w rozsądnym tempie. Ładne i prawdopodobnie konieczne.

Może dlatego szatnia w Tennessee była po tym meczu bardziej powściągliwa niż wielu po zwycięstwie w weekendzie NCAA. Z pewnością było mniej euforii niż rok temu, kiedy zwycięstwo nad Duke zapewniło UT awans na drugi weekend.

„Wygląda na to, że kosz był zamknięty przez ostatnie dwa tygodnie” – powiedział Barnes. Niezależnie od tego, czy ludzie w to wierzą, czy nie, myślę, że możemy strzelać piłką.

Tennessee należy do Sweet 16 i chociaż powstrzymuje to zwykłe skargi, nie rozpoczyna żadnych uroczystości. To po prostu za mało. Wyobraź sobie, że powiedziałeś to dziesięć lat temu.

(Zdjęcie Daltona Knechta maczającego Dylana Disu z Teksasu: Jacob Kupferman / Getty Images)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here