Kanada zmierza do Copa America po pełnym napięcia, ale ostatecznie zasłużonym zwycięstwie 2:0 nad Trynidadem i Tobago w jednorazowym meczu barażowym.

Cyle Larin strzelił gola w 61. minucie, a Jacob Shaffelburg przypieczętował zwycięstwo w doliczonym czasie gry, ale Kanada nie zrobiła wystarczająco dużo, aby rzucić wyzwanie drużynie Trynidadu i Tobago, która ma ułamek jakości co Kanada. Kanada miała swoje szanse i musiała wykorzystać swoje możliwości, aby tego lata stoczyć walkę z wartościowymi przeciwnikami, która rozpocznie się od Lionela Messiego i Argentyny w meczu otwarcia Copa America.

Jakość Kanady była widoczna tylko w przebłyskach

Po pierwsze, zalety: Stephen Eustaquio w swoim pierwszym meczu jako nowy kapitan reprezentacji Kanady doszedł do momentu, w którym pociągał za sznurki i przez cały mecz grał opanowaną, inteligentną piłkę nożną pośrodku parku. Jego wyzwania trzymały Trynidad i Tobago na dystans, a gdy Kanada miała swoje szanse, często działo się to dzięki sprytnym podaniom i ruchom Eustaquio.

Bramkarz Maxime Crepeau nie pozostawił wątpliwości co do swoich możliwości jako nowego startera Kanady w erze po meczu z Milanem Borjanem. Wykonał wiele interwencji w ciasnych sytuacjach, a jego dystrybucja ogromnie pomogła Kanadyjczykom w szerokiej grze.

Jednak negatywy przeważają nad pozytywami, nawet po zwycięstwie: Alphonso Davies wyglądał na zdolnego do samodzielnego wygrywania meczów dla Kanady w przeszłości, ale jego występy przeciwko Trynidadowi i Tobago nie zawsze były dobre. Niektórzy z kanadyjskich atakujących zawodników, jak na przykład Ike Ugbo, nigdy nie wyglądali, jakby mogli przetestować przeciwnika. I chociaż Jonathan David pokazał przebłyski umiejętności strzeleckich, które zapewniły mu 16 bramek w Ligue 1 w tym sezonie, potrzebna jest większa konsekwencja.

Napastnik Nashville SC Jacob Shaffelburg uderzył pełną parą w górną siatkę w doliczonym czasie gry i pokazał, dlaczego Mauro Biello chciał przekazać skład młodszym zawodnikom.

Tego rodzaju iskry napawają optymizmem na przyszłość, ale fakt, że wynik Kanady do końca drugiej połowy wydawał się wątpliwy, pokazuje, o ile więcej Kanada będzie potrzebować w przyszłości od swoich najlepszych zawodników. Różnica w jakości pomiędzy Kanadą a Trynidadem i Tobago jest ogromna, ale nie zawsze tak to wyglądało we Frisco.

Pierwsza bramka Larina

Po dłuższej przerwie w grze, w trakcie której bramkarz Trynidadu i Tobago, Denzil Smith, przez wiele minut leżał na boisku, zespół Canada pozostał skupiony. Nic dziwnego, że to nie stały fragment zapewnił im największą szansę na zdobycie bramki, ale ich najlepsza gra na prawym skrzydle pomiędzy Cylem Larinem i Tajonem Buchananem. Podanie i ruch po jednym kontakcie sprawiły, że Larin miał wyraźną szansę na zdobycie bramki. Wyglądał na ukąszonego przez węża, gdy w pierwszej połowie miał okazję zobaczyć go z bliska, jak oddał miękki strzał bezpośrednio w Smitha, ale w 61. minucie nie popełnił błędu, chłodno minął Smitha.

Bramka ta była 29. bramką Larina dla Kanady, co zwiększyło jego dorobek jako najlepszego strzelca wszechczasów zespołu. To prawda, że ​​w jego występach jest element rtęci, ale nadal był najlepszym strzelcem podczas eliminacji do Mistrzostw Świata CONCACAF w 2022 r., a niedawno czterokrotnie trafiał do siatki w sześciu meczach Copa Del Rey dla Majorki. To Larin powiedział przed meczem, że w meczu z Trynidadem i Tobago najważniejsza będzie cierpliwość i konsekwencja, stwierdzając, że Kanada musi „nigdy nie zdejmować nogi z gazu”.

Larin pokazał, dlaczego nadal jest zawodnikiem pierwszego wyboru w reprezentacji Kanady.

Stałe fragmenty gry Kanadyjczyków są stale powolne

Wchodząc do meczu, Biello poprosił swój zespół, aby był „odporny we właściwych momentach”. Wiedział, że zostaną przetestowani przez zespół z Trynidadu i Tobago, którego zadaniem jest stłumienie ich poprzez zapełnienie ich własnego pudełka.

„Musi być mocne nastawienie, że gdy nadejdzie trudny moment, musimy umieć sobie z nim poradzić” – powiedział Biello.

Jednak niepokojące było to, że wiele z tych trudnych momentów kończyło się samookaleczeniem.

Kiedy stało się jasne, że Trynidad i Tobago nie są w stanie grać od tyłu i mogą być zmuszane do wykonywania wielu rzutów rożnych, wydawało się, że Kanada może zacząć stwarzać sobie niebezpieczne sytuacje przy stałych fragmentach gry. A jednak gdy Kanada zaczęła wychodzić na rzut rożny, sytuacja okazała się odwrotna: Alphonso Davies miał trudności z umieszczeniem piłki w niebezpiecznych miejscach w pobliżu bramki, a brak wysokości Kanadyjczyków na górze bolał ich, podobnie jak ich kreatywność. Że Kanada miała w pierwszej połowie więcej niż 10 rzutów rożnych i nie zamieniła tego na jedną olśniewającą okazję? Jeśli szukasz dokładnego podsumowania środkowej połowy, to właśnie to. Nie do obrony materiał z Kanady na rozpoczęcie gry.

Kanada rozpoczyna Copa

Za niecałe trzy miesiące Kanada stanie przed najcięższą konkurencją od lat, ale mimo wszystko taką, jakiej według nich potrzebuje: Lionelem Messim i mistrzami świata w 2022 r., Argentyną.

Dzięki zwycięstwu nad Trynidadem i Tobago Kanada dostała się do grupy A Copa America 2024 i otworzy turniej przeciwko Argentynie 20 czerwca w Atlancie.

Następnie Kanada zmierzy się z Peru i Chile, aby zakończyć fazę grupową, co oznacza kilka trudnych, ale niezbędnych meczów. W najnowszym rankingu FIFA Peru i Chile zajmują odpowiednio 33. i 42. miejsce.

Kanada zbyt długo miała trudności ze znalezieniem wysokiej jakości przeciwników, którzy mogliby się sprawdzić. Ich występ na Mistrzostwach Świata w 2022 r., kiedy zajęli 31. miejsce z 32 drużyn, pokazał, dlaczego gra w pojedynkę z przeciwnikami CONCACAF nie zapewni Kanadzie świadomości taktycznej, której potrzebuje.

Kanada zrobiła wystarczająco dużo, aby ominąć Trynidad i Tobago, ale wita także nową, trudną rzeczywistość. Jeśli chcą pozostać wśród najlepszych w regionie, będą musieli zacząć od poprawy swoich wyników w Copa America.

GŁĘBIEJ

Pełny harmonogram Copa America

(Zdjęcie: Jerome Miron-USA TODAY Sports)



Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here