Po raz pierwszy w 173-letniej historii żeglarstwa o Puchar Ameryki-najstarsze trofeum sportowe na świecie- odbędzie się konkurs wyłącznie dla kobiet. W pierwszych wydaniach obecność kobiet była niemal świadectwem: żony lub córki marynarzy lub armatorów.

Historia udziału kobiet w Pucharze Ameryki sięga 1886 rokuKiedy Susan Henn, żona porucznika Williama Henna, popłynęła na pokładzie irlandzkiego Challengera „Galatea”. Jej następcą w 1893 r. był Czcigodny Enid Wyndham-Quinn, cześć Lordowi Dunravenowi, który pływał na pokładzie Valkyrie II.

Musieliśmy poczekać 1934 dla Elizabeth „Sis” Hovey, wytrawnego sternika, został pierwszym, który wygrał go na pokładzie „Rainbow”. Wiele lat później Amerykanka Dawn Riley przewodziła w walce o równość udział w trzech Copa América i bycie pgrzmi „Mighty Mary” z załogą złożoną wyłącznie z kobiet, która brała udział w zawodach w 1995 roku.

Od tego czasu nie było już statku żeńskiego, a z biegiem lat na pokładzie widywano coraz mniej kobiet.

Barcelona zmienia historię

Prawie 30 lat później, Barcelona przejdzie do historii jako miejsce, w którym Copa America zmieniło kurs i skierowało się ku zmniejszeniu przepaści pomiędzy mężczyznami i kobietami w zawodowym żeglarstwie. z foliami (wodolotami). Od 28 września do 13 października rywalizować będzie 12 drużyn kobiecych, a wśród nich m.in. Zespół żaglowy BCN espaol. Tmara Echegoyen, Paula Barcel, Silvia Mas, María Cantero i Neus Ballester tworzą załogę -czterech na pokładzie rywalizuje- który chce przełamać bariery.

Do tej pory kobiety ograniczała kwestia siły fizycznej, ponieważ łodzie wymagały bardzo dużych obciążeń, ale dzięki postępowi technologicznemu w tych łodziach latających tak nie jest. „To kwestia wykorzystania naszego potencjału, sprawdzenia się w wodzie i zainspirowania przyszłych pokoleń” – mówi. Cantero, który miał brać udział w ostatnim Youth America Cup z reprezentacją Hongkongu, ale został odwołany ze względu na Covid. Tam zdobył wiedzę na temat nawigacji z foliami. Jest także członkiem hiszpańskiego zespołu SailGP.

Wyzwanie i odpowiedzialność

„To nie lada wyzwanie być jednym z tych, którzy robią pierwszy krok. Jesteśmy odpowiedzialni za utrzymanie otwartych drzwi, aby wszyscy żeglarze, którzy za nami podążają, mogli być częścią tego zawodowego świata”.zapewnia Tmara Echegoyen, mistrz olimpijski, świata i Europy. Patronka Galicji, pierwsza Hiszpanka, która w drużynie odbyła rejs dookoła świata (The Ocean Race), weźmie udział w jedynych dużych zawodach żeglarskich, jakie jej pozostały.

„To bardzo ważny i konieczny krok, aby widzieć więcej kobiet na profesjonalnych łodziach” – zapewnia Sylwia Mas, mistrzyni świata 470, która rywalizuje u siebie, ponieważ pochodzi z Barcelony. „Świat żeglarstwa to świat bardzo zmaskulinizowany. Na dużych statkach zawsze pływają ludzie. Dlatego jest to bardzo ważny i konieczny krok, aby zobaczyć więcej kobiet na profesjonalnych łodziach” – mówi.

To bardzo ważny i konieczny krok, aby zobaczyć więcej kobiet na profesjonalnych łodziach

Silvia Mas, członkini załogi Sail Team BCN

Łódź, z którą będą konkurować, to a AC40, „młodszy” brat AC75, z którym sześć męskich drużyn będzie rywalizować o Puchar Stu Gwinei. Ma 40 stóp i wodoloty (folie), dzięki którym nawiguje „latając” nad powierzchnią wody. „Nawet nie widać kabli. Wszystkie są hydrauliczne, przyciski, kierownice…” – wyjaśnia.

Na razie nie udało im się jeszcze w nim konkurować, Muszą go wynająć jednemu z sześciu zespołów, które już mają (Nowa Zelandia, Szwajcaria, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Stany Zjednoczone). W wodzie ćwiczą na GC32, a na lądzie na symulatorze będącym dokładną repliką kokpitu AC40.

„Pod tym względem jesteśmy w niekorzystnej sytuacji w porównaniu z innymi zespołami, ale Naszym celem jest nauczenie się jak najwięcej od tych statków. Są zespoły, które mają już AC40, w tej chwili mamy symulator” – wyjaśnia Paula Barcel, mistrzyni świata w 49er FX, która łączy kampanię olimpijską w Paryżu z Echegoyenem, Pucharem Ameryki i piątym miejscem w medycynie.

Symulator

Symulator jest bardzo dobrym narzędziem pozwalającym zautomatyzować wszystkie kroki i ruchy, które należy wykonać na łodzi. Myślę, że najważniejsze jest, aby móc przybyć na metę tak dobrze przygotowany, jak to tylko możliwe” – dodaje Cantero.

„Symulator to bardzo dobre narzędzie umożliwiające zautomatyzowanie wszystkich kroków i ruchów, które należy wykonać na łodzi”.

Mara Cantero, członkini załogi Sail Team BCN

„Musimy być realistami i ostatecznie nadal nie mamy łodzi. Pracujemy nad tym, aby móc ją mieć jak najszybciej i Z chęcią i entuzjazmem postaramy się zrobić jak najwięcej. I cóż, jeśli dobrze zarabiasz; Jeśli nie, uczymy się na następny, co w ostatecznym rozrachunku jest naszym celem. W następnym damy z siebie wszystko” – mówi Neus Ballester, najmłodszy członek zespołu w wieku 19 lat.

Guillermo Altadill, Szef zespołu Sail Team BCN, który odbył siedem rejsów dookoła świata, zdaje sobie sprawę z trudności wynikających z braku łodzi, na której można trenować, ale jest dumny z potencjału hiszpańskiej drużyny: „Mamy mistrzów olimpijskich, mistrzów świata, młodzi mistrzowie świata… To zespół, który pod względem rankingu plasuje się prawdopodobnie w pierwszej trójce krajów na świecie. „To idealny zespół”.

Możesz zobaczyć pełny program 54 MARCA la Diferencia:



Zrodlo

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here