SEATTLE — Pasażerowie na pokładzie Boeinga 737 Max 9 linii Alaska Airlines, który w styczniu doznał przerażającego wybuchu w powietrzu, otrzymali list od FBI, w którym stwierdzono, że mogą być ofiarami „przestępstwa”.

Adwokat Mark Lindquist, który reprezentuje wielu pasażerów lotu nr 1282 linii Alaska Airlines, udostępnił CNN list, który we wtorek biuro FBI w Seattle wysłało do pasażerów.

POWIĄZANY: Pasażerowie Alaska Airlines pozywają w związku z wypaleniem zatyczek w drzwiach: „To koniec”

„Kontaktuję się z Tobą, ponieważ zidentyfikowaliśmy Cię jako potencjalną ofiarę przestępstwa” – czytamy częściowo w liście. Zauważa również, że FBI prowadzi obecnie dochodzenie w tej sprawie.

„FBI nie potwierdza ani nie zaprzecza istnieniu śledztwa” – napisało Biuro Spraw Publicznych FBI w Seattle w e-mailu do CNN, powołując się na politykę Departamentu Sprawiedliwości.

Boeing odmówił komentarza.

5 stycznia 171 pasażerów i sześciu członków załogi weszło na pokład samolotu lecącego do Ontario w Kalifornii w Portland w stanie Oregon. Niespodziewanie po starcie panel kadłuba zwany „zatyczką do drzwi” eksplodował, zmuszając pilotów do awaryjnego lądowania.

Departament Sprawiedliwości wszczął dochodzenie w sprawie incydentu i Boeinga w lutym, jak wcześniej informowało CNN.

Jak wynika z raportu Bloomberga, ostatnio wysłano także wezwania do sądu w celu uzyskania dokumentów i informacji, które mogą być powiązane z Boeingiem i Spirit AeroSystems Holdings. Wspomniano także o „zatyczce do drzwi” stosowanej w Boeingach 737 Max 9.

„Moi klienci i ja z zadowoleniem przyjmujemy dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości” – Lindquist powiedziała CNN. „Chcemy odpowiedzialności. Chcemy odpowiedzi. Chcemy bezpieczniejszych samolotów Boeing. A dochodzenie Departamentu Sprawiedliwości pomaga osiągnąć nasze cele”.

POWIĄZANY: Nowy, przerażający film przedstawia samolot linii Alaska Airlines w trakcie lotu po wystrzeleniu zatyczki w drzwiach

CNN skontaktowało się z wieloma innymi prawnikami reprezentującymi pasażerów na pokładzie samolotu.

Wydarzenie to następuje w tym samym tygodniu, w którym Boeing podał, że w pierwszym kwartale zgłosi ogromne straty wynikające z incydentu Alaska Airlines.

Straty będą częściowo spowodowane odszkodowaniami dla linii lotniczych będących właścicielami Max 9, które zostały uziemione na trzy tygodnie po incydencie. Dyrektor generalny Alaska Air, Ben Minicucci, powiedział inwestorom w zeszłym miesiącu, że incydent kosztował jego linię lotniczą około 150 milionów dolarów i oczekuje, że Boeing zrekompensuje te straty.

POWIĄZANY: Boeing zastępuje Eda Clarka, lidera programu 737 Max, po incydencie w powietrzu

Innymi przyczynami strat będą „wszystko, co robimy w fabryce” – powiedział w środę dyrektor finansowy Brian West, co doprowadzi do spowolnienia produkcji w fabryce 737 Max w Renton w stanie Waszyngton.

(The-CNN-Wire i 2023 Cable News Network, Inc., spółka należąca do Time Warner. Wszelkie prawa zastrzeżone.)

Źródło

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here