W niedzielę Detroit Lions będą musieli zmierzyć się z Samem LaPortą, który podejmie Jacksonville Jaguars.
Zawodnik Detroit, który doznał kontuzji barku podczas zwycięstwa Lions nad Houston Texans w zeszłą niedzielę, nie trenował w środę, czwartek ani piątek.
ZEJDŹ GŁĘBEJ
Lions pokonali Teksańczyków 26:23 po bramce z gry: kluczowe wnioski
W piątek Lions oficjalnie wykluczyli LaPortę z rywalizacji z Jaguarami w 11. tygodniu.
LaPorta w dziewięciu meczach w tym sezonie zdobył 25 trafień na 32 cele na odległość 366 jardów i trzy przyłożenia.
#JAXvsDET raport dotyczący obrażeń przedstawiony przez Henry Ford Health. pic.twitter.com/yf2bqrMOHF
— Detroit Lions (@Lions) 15 listopada 2024 r
Co nieobecność LaPorty oznacza dla ataku Lions przeciwko Jacksonville?
LaPorta opuścił niedzielne zwycięstwo nad Teksańczykami z powodu kontuzji barku, powiedział jeden z trenerów Dan Campbell po tym, jak mecz może wykluczyć go z gry na tydzień.
Drugoroczny TE przez cały rok zmagał się z różnymi kontuzjami – kontuzją ścięgna podkolanowego na obozie przygotowawczym, kontuzją kostki we wrześniu, a obecnie problemem barku.
Biorąc pod uwagę, że Lions 8-1 mają kilka borykających się z trudnościami drużyn (Jaguary i Colts), warto dać odpocząć ich gwieździe TE.
LaPorta nie trenował w tym tygodniu. To długi sezon i Lions będą go potrzebować tak blisko 100 procent, jak to możliwe, gdy rozpoczną się play-offy. Spodziewaj się, że pod nieobecność LaPorty Brock Wright i Shane Zylstra podzielą się obowiązkami.
„Nie mamy wrażenia, że będzie to coś w stylu: «Och, stary, to będzie długa i dokuczliwa kontuzja»” – Campbell powiedział o LaPortie na początku tego tygodnia. „Myślę, że sobie z tym poradzimy”. — Colton Pouncy, autor beatów Lions
Wymagana lektura
(Fot.: Gregory Shamus / Getty Images)