Usługa zbiórki porzuconych zwierząt skierowana jest do opiekunów i Rady Miasta Lorca

Usługa odbioru porzuconych, zagubionych lub przeniesionych zwierząt po raz kolejny doprowadziła Radę Miasta Lorca do konfliktu z stowarzyszeniami zajmującymi się ochroną zwierząt. Obserwatorium Dobrostanu Zwierząt, do którego należy pięć z tych firm, zerwało współpracę z radą, ponieważ nie zgadza się z firmą, która została najlepiej oceniona w nowym otwartym przetargu publicznym na zlecenie usługi w ciągu najbliższych lat kwotę 300 000 euro.

Rada Miasta przypomina, że ​​konkurs nie został rozstrzygnięty, i wyjaśnia, że ​​zespół rządowy nie ingeruje w udzielanie zamówień publicznych, gdyż specyfikacje sporządzają technicy w oparciu o kryteria określone przepisami prawa.

Towarzystwa ochronne, przy wsparciu partii PSOE i IU, kwestionują jednak kryteria oceny konkursu, piętnują jego nieprzejrzystość i wątpią, czy wyceniana najlepiej spółka spełnia warunki wymagane do świadczenia tej usługi publicznej zgodnie z art. warunki wymagane przez prawo dotyczące dobrostanu zwierząt.

Rzeczniczka Obserwatorium, Maria Aurelia García, argumentuje, że firmie tej brakuje własnej kliniki ani biur, że jej rdzeń zoologiczny nie znajduje się w pobliżu Lorca, że ​​koty w koloniach kotów są trzymane w klatkach i że sieć składa się z wolontariuszy lub współpracowników zewnętrznych, którzy kontakt ze zwierzętami jest bardzo rzadki.

W obliczu tych niedociągnięć towarzystwa opiekuńcze doceniają zasoby, środki i pracę firmy, która w ostatnich miesiącach świadczyła usługę, a radni z opozycji poprosili o wizytę w obiektach firmy, która przewodzi w konkursie udzielenia zamówienia w celu sprawdzenia, czy obiekty spełniają warunki wymagane w specyfikacjach.

Zrodlo