Królestwo Jezusa Chrystusa Pasto Apollo Quiboloy (zdjęcie pliku z oficjalnego konta X Apollo Quiboloy)

MANILA, Filipiny – Doręczenie nakazów aresztowania zbiegłemu teleewangeliście Apollo Quiboloyowi i pięciu innym osobom było „operacją zgodną z prawem” i przeprowadzoną „w ścisłej zgodności z protokołami bezpieczeństwa prawnego” filipińskiej policji krajowej (PNP).

Choć doniesienia mówiły, że zwolennicy Quiboloya początkowo stawiali opór, w poniedziałkowym oświadczeniu PNP stwierdziła, że ​​doręczenie nakazu nie wyrządziło nikomu żadnej szkody.

CZYTAĆ: „Nadmierna, niepotrzebna siła” użyta w celu zdobycia Quiboloy – Ex-Pres. Duterte

„Widząc doniosły charakter tematu, PNP zapewniła obecność w trakcie operacji odpowiedniej liczby funkcjonariuszy, aby utrzymać porządek i zapobiec nieprzewidzianym zdarzeniom. Z przyjemnością informujemy, że wykonanie nakazu przebiegło bez szkody dla kogokolwiek” – przekazała policja.

Według PNP władze przeprowadziły jednoczesne działania na terenie Królestwa Jezusa Chrystusa w dystrykcie Buhangin, 25-hektarowej Górze Chwały w Barangay Tamayong i 50-hektarowej Górze Modlitwy – czyli obiektach w mieście Davao, które uważa się za często odwiedzane przez Quiboloya.

„Przed operacją PNP ściśle współpracowała z lokalnymi urzędnikami, aby zapewnić pokojową i uporządkowaną egzekucję, minimalizując wszelkie potencjalne zakłócenia dla społeczności” – wyjaśniła policja.

„Co więcej, PNP ściśle przestrzegała wytycznych zawartych w Podręczniku Procedur Operacyjnych PNP, które podkreślają znaczenie przestrzegania praw człowieka i uczciwego prowadzenia działań policyjnych” – podkreślono.

Oświadczenie PNP ukazało się po tym, jak jego operacja spotkała się z mieszanymi reakcjami ze strony prominentnych osobistości, takich jak wiceprezydent i sekretarz edukacji Sara Durterte oraz jej ojciec, były prezydent Rodrigo Duterte.

Wiceprezydent wspierała wcześniej wezwania do sprawiedliwego i humanitarnego egzekwowania prawa w związku z, jak to określiła, „wątpliwym” przejawem siły i władzy podczas wykonywania nakazów aresztowania.

Podobnie jej ojciec potępił to, co określił jako „nadmierną i niepotrzebną siłę” podczas przeprowadzania operacji.

W odpowiedzi PNP ponownie zaapelowała do zwolenników Quiboloya „o poszanowanie procesu prawnego i podstawowych praw rządzących społeczeństwem”.

CZYTAĆ: Wiceprezes Sara kwestionuje nadmierne użycie siły podczas wykonywania nakazu sądowego przeciwko Quiboloyowi

„Apelujemy do pastora Quiboloya, aby pokojowo się poddał, przyjął nakaz i odniósł się do postawionych mu zarzutów” – stwierdziła organizacja.

3 kwietnia ubiegłego roku regionalny sąd pierwszej instancji w Davao wydał nakazy aresztowania Quiboloya i jego podwładnych Cresente Canada, Paulene Canada, Ingrid Canada, Sylvii Camanes i Jackiely Roy.

Grożą im zarzuty naruszenia Ustawy Republiki nr 7610, czyli ustawy przeciwdziałającej wykorzystywaniu dzieci, w szczególności przepisów dotyczących wykorzystywania seksualnego nieletnich i maltretowania.

Poza tym 11 kwietnia sąd w mieście Pasig wydał także nakaz aresztowania samozwańczego „wyznaczonego syna Bożego” za kwalifikowany handel ludźmi, przestępstwo niepodlegające zwolnieniu za kaucją.


Nie można zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.


Twoja subskrypcja zakończyła się sukcesem.

Ponadto opublikowano także nakaz aresztowania Quiboloy wydany przez panel Senatu ds. kobiet, na którego czele stoi senator Risa Hontiveros.



Zrodlo