Biuletyn BounceR | To jest Atletycznej codzienny biuletyn NBA. Podpisz tutaj aby otrzymać The Bounce bezpośrednio na swoją skrzynkę odbiorczą.

Czy byłoby dla kogokolwiek zaskoczeniem, gdyby Jayson Tatum i Kyrie Irving w następnym meczu stracili po 50 punktów?


Finałowe przemyślenia

Jak niemożliwy jest powrót Mavericks?

Po krótkiej przerwie przed jutrzejszym trzecim meczem finałów NBA seria przenosi się do Dallas na kolejne dwa mecze, a Celtics prowadzą 2:0. Boston może i spakował swoje miotły na czas lotu, ale Dallas ma ochotę złamać je na kolanie jak Bo Jackson sfrustrowany opuszczał boks pałkarza. Zobaczmy, co Mavericks muszą zrobić, aby powrócić do serii 2:0, i sprawdźmy kursy na MVP finałów.

Pięć drużyn w historii NBA wygrało finały po przewadze 2:0: Jeśli Mavs uda się powrócić do tej serii i zaczną myśleć o obaleniu potężnych Celtics, nie będą mieli zbyt wielu przykładów, z których mogliby czerpać:

  • 1969, Boston pokonuje Lakers w siedmiu: Boston wygrał, ale Jerry West został MVP finałów pomimo porażki w serii. Bill Russell zdobył swój rekord NBA, jedenasty pierścień w klasyfikacji generalnej i drugi jako zawodnik-trener.
  • 1977, Portland pokonuje Filadelfię w sześciu: W ostatnich czterech meczach z tej serii Bill Walton notował średnio 16,5 punktu, 19,5 zbiórek, 6,5 asyst i 4,5 bloków, aby zostać MVP finałów NBA.
  • 2006, Miami pokonuje Dallas w sześciu: To pozostaje jeden z najbardziej niesamowitych zwrotów akcji w historii NBA. W ostatnich czterech meczach serii Dwyane Wade notował średnio 39,3 punktu i wykonywał 73 rzuty wolne (!!!!). Czy Dallas (w pewnym sensie) może zemścić się za tę porażkę w serii?
  • 2016, Cleveland pokonuje Golden State w siedmiu: Jak zapewne pamiętacie, Cavaliers przegrywali 3:1, zanim Draymond Green został zawieszony. Cleveland zyskało nowe życie, gdy nabrał kształtu największy powrót w historii finałów NBA.
  • 2021, Milwaukee pokonuje Phoenix w sześciu: Giannis Antetokounmpo oszalał, notując średnio 37,3 punktu, 12,5 zbiórki i 5,5 asysty w ostatnich czterech meczach, włączając w to swój mistrzowski mecz, w którym zdobył 50 punktów.

Formuła jest jasna: potrzebujesz herkulesowego wysiłku ze strony swojej gwiazdy i – poczekaj, aż potwierdzę naszą analizę – cztery wygrywa w serii po przewadze 2:0 i dokonuje tego wyczynu. Wiem, że są to niepokojące odkrycia, dlatego dam ci czas na ogarnięcie się. Jest to wykonalne, ale jest tylko powód pięć zespoły sobie z tym poradziły. Zwykle w serii lepsza drużyna prowadzi 2:0.

Kto jest obecnie głównym faworytem finałów NBA? Nasi przyjaciele z BetMGM mają obecnie Jaysona Tatuma jako faworyta MVP finałów (+130), a tuż za nim jego kolega z drużyny Jaylen Brown (+160), co z pewnością ku konsternacji Jasona Kidda. Luka Dončić jest trzeci (+650), a czwarty jest Jrue Holiday (+700). Szczerze mówiąc, rzuciłbym Browna na górę, a potem może nawet przemyciłbym Holidaya na drugie miejsce nad Tatumem, ale nie można skupiać się tylko na procentach strzelań Tatuma w pierwszych dwóch grach (przewiń w dół, aby uzyskać więcej informacji).

Najniższy procent strzelań w kategorii MVP finałów wyniósł 40,5% Kobe Bryanta w 2010 roku. Nawet wtedy Tatum ma trochę pracy do wykonania, ale jego obrona, zbiórki i rozgrywanie są jak dotąd fantastyczne. Po prostu nie był tak dobry jak Brown czy Holiday. Internet będzie miał niezły ubaw, jeśli Celtics wygrają, ale Tatum nie jest MVP finałów NBA, bo tak właśnie robi internet. Należy jednak skupić się na odkupieniu Browna po tym, jak przez ostatnie dwa lata mówiono mu, że dosłownie nie potrafi kozłować lewą ręką. A jeśli Holiday jakimś cudem wygra, będzie to o wiele bardziej uzasadnione niż zwycięstwo Andre Iguodali z Golden State w 2015 roku.


Brak trenera… Jeszcze

Przełamanie bałaganu Dan Hurley-Lakers

Po kilku dniach namysłu trener drużyny męskiej UConn i aktualny mistrz drużyny koszykarskiej w college’u, Dan Hurley, odrzucił złożoną przez Lakers sześcioletnią ofertę wartą 70 milionów dolarów dotyczącą pozostania na swoim stanowisku w Storrs w stanie Connecticut. To oczywiście oznacza, że ​​Lakers rzekomo nadal szukają swojego trenera sześć tygodni po zwolnieniu Darvina Hama po dwóch sezonach u steru.

Mówiąc OSOBIŚCIE, moment i logika związana z kandydaturą Hurleya Lakers po prostu nigdy nie miały dla mnie sensu. 51-latek ma w Connecticut absolutnego molocha i nawet jeśli ma aspiracje, aby pewnego dnia trafić na scenę trenerską NBA, nie ma sensu rezygnować z tego, co Husky wypracowali w ciągu zaledwie sześciu lat. Dzieje się tak szczególnie w przypadku, gdy weźmie się pod uwagę, że skład Lakers będzie się zmieniać, gdy LeBron zdecyduje się wkrótce go zawiesić lub jeśli zdecyduje się nagle odejść tego lata. W takim razie utkniesz z Anthonym Davisem i Austinem Reavesem jako rdzeniem Konferencji Zachodniej, na którą składa się tuzin drużyn, które mogą być o wiele lepsze. Hurley mógłby pokochać projekty przebudowy, tak jak Bob Vila, a Lakers nadal nie byliby oczywistą sytuacją, może poza pieniędzmi.

Och, i czy nie wiedziałbyś, są nowe raporty w sprawie renegocjacji przedłużenia kontraktu przez Hurley i UConn rok po ich ostatnim porozumieniu. Dla mnie to brzmi jak przypadkowy, przypadkowy wpływ! Takie zbiegi okoliczności zdarzają się często w coachingu futbolu w college’u i widzieliśmy to w świecie NBA, gdzie potencjalni trenerzy w college’u chcieli przetestować zawodowców. John Calipari, kilkadziesiąt lat po porażce z Nets, losowo założył, że może wrócić do NBA, jeśli Kentucky zostanie wcześniej wyeliminowany. Mike Krzyzewski odrzucił pracę Lakers w 2004 roku, po czym pozostał w Duke aż do przejścia na emeryturę w 2022 roku… prawie dwie dekady później. Dla mnie zaloty Hurleya Lakers wydawały się oczywistym przedłużeniem tego schematu.

Teraz Lakers mogą powiedzieć, że szukali potężnego nazwiska trenerskiego i przedstawił świetną ofertę, aby zwabić go do Los Angeles. Dołożyli należytej staranności i mogą kontynuować poszukiwania. JJ Redick, który oczywiście prowadzi podcast z LeBronem, był uważany za faworyta, dopóki Hurley się nie zaangażował. Zobaczymy, czy tak pozostanie.


Złe strzały czy złe strzelanie?

Dlaczego Jayson Tatum i Kyrie Irving nie potrafią trafiać?

W pierwszych dwóch meczach dwie z trzech największych gwiazd tej serii miały niewiele okazji do oddania strzału. Tatum i Irving zawiedli, jeśli chodzi o skuteczność w zdobywaniu punktów, ale wciąż czekamy na eksplozję ze strony któregokolwiek z nich. Przyjrzyjmy się zmaganiom każdego gracza.

Tabela strzałów Tatuma: Choć ogólna skuteczność 26-latka w fazie play-off spadła (ogółem 42,6 procent, z czego 44,2 procent przed finałami NBA), w pierwszych dwóch meczach tej serii trafił on jedynie 31,6 procent celnych strzałów. Przyjrzyj się wykresom jego strzałów w każdym meczu w porównaniu z całością play-offów.

Krytyka dotycząca Tatuma zwykle skupia się na jego talencie do prób odtworzenia najważniejszych filmów Kobego Bryanta. Brakowało mu głównie rzutów za trzy punkty i strzałów w obręcz. Jego rzuty za trzy punkty były niewiarygodne we wszystkich play-offach (29 procent przed finałami NBA). W zasadzie najbardziej podoba mi się jego atak. Musi w końcu oddać strzały.

Tabela strzałów Irvinga: Irving jest zupełnie inny niż to, co widzieliśmy wcześniej w play-offach. Jego skuteczność w finałach wynosząca 35,1% jest lepsza niż Tatuma, ale niewiele. To wcale nie jest porównywalne z 47-procentowym wynikiem Irvinga po całym sezonie ani nawet 48,5-procentowym, jaki miał przed tą serią. Irving również przeszedł od trafiania z głębi pola wynoszącego 42,1% przed finałami do dosłownie zera w tej rundzie. To źle, prawda?

Zwykle Irving rozwija się w środku lakieru, podczas gdy ty chronisz felgę. Albo rzuca trzy punkty, abyś zapłacił za ochronę przed atakiem. Nie zrobił tego każdy tego w dwóch meczach. Być może możemy pochwalić bostońską publiczność? Przegrał 12 meczów z rzędu z Bostonem. Może odrobina domowej kuchni przywróci mu rytm w ataku.


Podania podskokowe

John Hollinger mówi, że Dallas nie może pokonać Celtics bez pomocy Bostonu.

W tym składzie jest kilku kandydatów na najlepszego zawodnika Celtics.

Czy Pistons mają jakieś opcje wymiany w przypadku piątego wyboru?

(Zdjęcie górne: Nathaniel S. Butler / Getty Images )



Zrodlo