Zwierzę zostało zabite przez ostrza kompleksu wiatrowego Refollas (Castellón), a ciało odnaleziono w prowincji Teruel.

Jak podaje Fundacja Organizacji Pozarządowej na rzecz Ochrony Sępa Brodatego (FCQ), po raz pierwszy w Hiszpanii zginął sęp brodaty uderzony przez turbinę wiatrową. Co więcej, okaz ten był ostatnim gatunkiem występującym na tym obszarze.

W związku z tym FCQ szczegółowo stwierdziła, że ​​technicy z organizacji i agenci ochrony przyrody rządu Aragonii znaleźli okaleczone zwłoki sępa brodatego „Masía” pod łopatami jednej z turbin wiatrowych kompleksu wiatrowego Refollas (Castellón, Walencja Wspólnota ). Konkretnie ciało pojawiło się w gminie Teruel w Luco de Bordón (Aragonia), zaledwie 15 metrów od muga z Castellón i 40 metrów od turbiny wiatrowej.

Sygnał satelitarny znajdujący się na okazie, codziennie monitorowany przez FCQ, zaalarmował o anomalii w działaniu, która wzbudziła podejrzenia, że ​​Masía uległa wypadkowi. Kiedy na miejsce przybyli profesjonaliści, mogli jedynie potwierdzić śmierć brodatego sępa, który wykazywał „oczywiste oznaki” uderzenia. Jak podała ta organizacja pozarządowa, zespół kryminalistyczny Centrum Odzyskiwania Dzikiej Przyrody rządu Aragonii potwierdził na początku tego wtorku, 11 czerwca, śmierć „Masii” w wyniku ciężkich wielonarządowych urazów.

Zdaniem organizacji wydarzenie to pokazuje „śmiertelny wpływ, jaki źle zaprojektowane kompleksy wiatrowe mają na hiszpańską różnorodność biologiczną”. Podmiot kierujący europejskim projektem LIFE przygotowuje się już do zgłoszenia tych wydarzeń do Prokuratury Środowiskowej w Teruel (Aragonia).

„Chociaż firmy inwestują ogromne sumy pieniędzy w duże kampanie autopromocji, aby przekonać społeczeństwo o zrównoważonym charakterze procesu produkcji energii wiatrowej, fakty pokazują, że rzeczywistość jest inna: codzienna śmierć setek zwierząt w Hiszpanii, śmierć, która zachodzą anonimowo i są widoczne tylko wtedy, gdy dostępne są latarnie wyposażone w technologię satelitarną, takie jak te używane do monitorowania zagrożonych gatunków” – skrytykował prezes tej organizacji pozarządowej Gerardo Báguena.



Zrodlo