(Zdjęcie: Luke Hales/Getty Images)

Był czas, kiedy New York Giants wydawali się przekonani, że Daniel Jones będzie ich prawowitym rozgrywającym, ale ostatnio pojawiło się trochę wątpliwości.

W połowie poprzedniego sezonu doznał rozdarcia więzadła krzyżowego przedniego i przed tegorocznym draftem pojawiły się spekulacje, że Giants chcą się od niego odejść.

Jednak wybierając numer 6 w kwietniowym drafcie, wybrali skrzydłowego Malika Nabersa, mimo że mogli wybrać QB takiego jak JJ McCarthy, a zatem Jones nadal będzie dla nich środkowym o ile zdrowie pozwoli.

Według Jordana Ranaana, który reprezentuje Giants w ESPN, Jones twierdzi, że kontuzjowane kolano, którego doznał w zeszłym roku, „czuje się dobrze” i że zespół dał jasno do zrozumienia, że ​​podstawowa praca Jonesa nie jest zagrożona.

Jones borykał się z poważnymi problemami przed kontuzją w 2023 roku — w sześciu meczach zaliczył sześć przechwytów, ale był w stanie zebrać tylko dwa podania po przyłożeniu.

Nowy Jork stracił w okresie pozasezonowym gwiazdę rozgrywającego Saquona Barkleya na rzecz rywala z NFC East, Philadelphia Eagles, ale teraz być może mają legalnego rozgrywającego na boisku w Nabers.

Odkąd Jones stał się Gigantem w 2019 r., zespołowi brakowało jakichkolwiek uzasadnionych zagrożeń na pozycji skrzydłowego i prawdopodobnie są tacy, którzy uważają, że jest to główny powód niepowodzeń Jonesa.

To będzie ciężka walka dla Nowego Jorku, jeśli chodzi o odzyskanie szacunku, ponieważ kilka innych drużyn w NFC poprawiło się poza sezonem.

Odkąd w sezonie 2011 zdobyli mistrzostwo Super Bowl, tylko dwukrotnie dotarli do play-offów.

NASTĘPNY:
Malik Nabers podszywa się pod Odella Beckhama Jr. na Minicampie



Zrodlo