Złożony obraz byłego prezydenta Duterte i zbiegłego teleewangelisty Quiboloya — zdjęcia z pliku Inquirer

MANILA, Filipiny – Były prezydent Rodrigo Duterte oskarżył we wtorek rząd o „przesadę” w polowaniu na kontrowersyjnego telewizyjnego ewangelistę Apolla Quiboloya, twierdząc, że policjanci użyli „nadmiernej siły”, aby wejść i przeszukać posiadłość przywódcy Królestwa Jezusa Chrystusa (KOJC) .

„Zdecydowanie potępiam użycie nadmiernej i niepotrzebnej siły podczas wykonywania nakazu aresztowania pastora Apollo C. Quiboloya z Kościoła [KOJC] przez funkcjonariuszy policji, którzy nawet nie pochodzą z miasta Davao” – oznajmił Duterte w oświadczeniu.

Ponad stu policjantów ze Specjalnych Sił Akcji, Grupy Dochodzeń i Wykrywania Kryminalnych filipińskiej policji krajowej oraz personel jednostek policji z północnych regionów Mindanao, Caraga i Soccsksargen zaatakowało kompleks KOJC w dystrykcie Buhangin oraz Górę Chwały i Górę Modlitwy w Barangay Tamayonga do poszukiwania Quiboloya, który uciekał przed prawem po uniknięciu szeregu nakazów aresztowania wydanych przez sądy w miastach Davao i Pasig.

PRZECZYTAJ: PNP: Doręczenie nakazu aresztowania kontra Quiboloy, inne „operacja zgodna z prawem”

W posiadłości Buhangin znajduje się Jose Maria College, natomiast posiadłości Tamayong uważane są za święte tereny KOJC, sekty z siedzibą w mieście Davao założonej przez Quiboloya.

Według prawnika Quiboloya, Israelto Torreona, żołnierze rozbili bramę prowadzącą na 25-hektarową Górę Chwały.

„Do tego zdarzenia doszło w miejscu kultu oraz na terenie szkoły, co jest absolutnie niedopuszczalne” – powiedział Duterte, który uważa Quiboloya za swojego duchowego doradcę i bliskiego przyjaciela.

PRZECZYTAJ: 100 gliniarzy szturmuje dom Quiboloya, aby go aresztować, ale go nie odnaleziono

Rażące naruszenie

W obliczu ciągłego ukrywania się Quiboloya wyznaczył Duterte na administratora majątku KOJC.

„Czy ta przesada będzie znakiem rozpoznawczym tej administracji w kontaktach z osobami, które są jedynie oskarżone o popełnienie przestępstwa, a których wina nie została udowodniona ponad wszelką wątpliwość? Czy okażą ten sam brak powściągliwości, jaki okazali krytykom tej administracji w kontaktach ze swoimi zwolennikami?” – zapytał Duterte.

„W jaki sposób ta administracja może zagwarantować zachowanie konstytucyjnych praw naszych rodaków Filipińczyków, skoro nawet najbardziej podstawowe z tych praw są deptane i rażąco łamane?” on dodał.

We wtorkowym oświadczeniu Komenda Regionalna Policji nr 11 w regionie Davao broniła działań żołnierzy.

„Decyzja o zaangażowaniu kilku funkcjonariuszy policji do doręczenia kilku nakazów aresztowania została podjęta w celu zapewnienia bezpieczeństwa i efektywności operacyjnej, biorąc pod uwagę liczbę osób, które mają zostać zatrzymane oraz obszary, w których zasadnie przypuszczano, że mogą się one znajdować” – głosi komunikat. powiedział.

„Rozumiemy obawy związane z użyciem siły. Funkcjonariusze policji zastosowali rozsądne środki, aby powstrzymać niektóre osoby utrudniające doręczenie nakazów aresztowania. Pomimo oporu ze strony kibiców nasi policjanci zachowali spokój i podczas całej operacji wykazali się maksymalną tolerancją. Naszym głównym celem jest utrzymanie zaufania publicznego i zapewnienie sprawiedliwego i bezstronnego wymierzania sprawiedliwości” – dodał.

Podczas swojej prezydentury Duterte nalegał, aby policjanci najpierw strzelali w obliczu narkomanów, a dopiero potem martwili się o prawa człowieka.


Nie można zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.


Twoja subskrypcja zakończyła się sukcesem.

„Dla mnie nie interesują mnie prawa człowieka… Przyjmę na siebie pełną odpowiedzialność prawną. To ja zmierzę się z tymi prawami człowieka, a nie wy (organy egzekwujące)” – powiedział w przemówieniu wygłoszonym w grudniu 2020 r. – wraz z raportem Tiny G. Santos



Zrodlo