Zarejestruj się w The Athletic już dziś, korzystając z naszej ograniczonej czasowo oferty sprzedaży turniejowej.


Do piątkowego wieczoru przygotowania Niemiec do Euro 2024 przebiegały gładko. Tak naprawdę, od bliźniaczych zwycięstw z Francją i Holandią w marcu, drużyna Juliana Nagelsmanna na mecz otwarcia turnieju ze Szkocją w piątek, 14 czerwca, była prawie pewna, a optymistyczne przewidywania wskazywały, że jej wzrost będzie się utrzymywał na stałym poziomie.

Wydaje się jednak, że zła pierwsza połowa z Grecją to zmieniła. Niemcy ostatecznie wygrały piątkowy towarzyski mecz przygotowawczy 2:1, ale niezmienny skład wyjściowy pokazał swoje słabości. Niemcy do przerwy prowadzili 1:0 po 45 minutach chaotycznej gry w posiadanie piłki i brutalnych ataków. Trzeba było ich ratować zmianą systemu i personelu.

Przesadne reagowanie na mecze rozgrzewkowe jest szaleństwem przed turniejem, ale wpływ niektórych z tych zmian był głęboki i przypominał, że Niemcy wciąż są drużyną w budowie i pełną wątków pobocznych.

Tak naprawdę, departament po departamencie, są jedną z najbardziej intrygujących drużyn na tych Mistrzostwach Europy.


Jak śledzić Mistrzostwa Europy i Copa America dalej Sportowiec


Bramkarz

Obecnie rozpoczyna: Manuel Neuer

Forma Neuera jest niepokojąca. Wpadka, która w zeszłym miesiącu pozwoliła Joselu wyrównać dla Realu Madryt z Bayernem Monachium w półfinale Ligi Mistrzów, była niezwykle kosztowna, ale także typowa w tym sensie, że miała miejsce w meczu, w którym pod każdym względem Neuer był Neuer. Silny, autorytatywny, imponujący.

W piątkowy wieczór w Monchengladbach zaliczył kolejną serię dobrych interwencji, ale znów popełnił kolejny błąd. Neuer pozwolił, aby strzał Christosa Tzolisa wyswobodził się, dając Giorgosowi Masourasowi łatwą szansę na odbicie. Jak wspomniano powyżej, Niemcy odzyskały siły i wygrały, ale jest to temat, który nie zostanie zapomniany, nawet jeśli menadżer Nagelsmann robi, co w jego mocy, aby zakończyć rozmowę.

„Nie pozwolę na jakąkolwiek dyskusję (na temat Neuera)” – powiedział mediom po meczu. „Nie ma znaczenia, czy ktoś spróbuje”.


Neuer podnosi rękę po golu Grecji (Alex Grimm/Getty Images)

Cztery dni przed meczem z Grecją Neuer zagrał dobrze przeciwko Ukrainie w Norymberdze. Miał też o wiele więcej dobrych momentów niż złych, odkąd 18 miesięcy temu doszedł do siebie po złamanej nodze, której doznał na wakacjach na nartach po Pucharze Świata. Jednak w wieku 38 lat każdy błąd, jaki popełnia, powoduje ponure pomruki na temat długowieczności, szybkości reakcji i ostatecznego upadku. Jako przykłady jego malejącej pewności siebie przytacza się nawet niewłaściwie podane podania.

Zmiana bramkarza nie wchodzi w grę. Nagelsmann pominął Leona Goretzkę i Matsa Hummelsa ze względu na harmonię składu, a fakt, że Neuer odpadł z grupy i (w związku z tym) był niezadowolony, w grupie podczas tego turnieju, byłby niepożądanym bagażem.

Nie oznacza to, że pozbycie się go jest koniecznie właściwą odpowiedzią, nawet w teorii.

Marc-Andre ter Stegen rzadko kiedy był w najlepszej formie w barwach Barcelony w barwach Niemiec, a jego pewność, że znajduje się w drużynie, nie jest tak mocny, jak mogłoby się wydawać. Niemniej jednak czołowy tabloid Bild w dalszym ciągu niemal codziennie publikuje artykuły na temat sytuacji bramkarzy reprezentacji narodowej, a najnowszy sondaż pokazuje, że 72 procent czytelników opowiada się za meczem Ter Stegena ze Szkocją.

głębiej

GŁĘBIEJ

Przewodnik po drużynie Niemiec na Euro 2024: Wirtz i Musiala dają iskrę, ale obrona jest problemem

Obrona

Obecnie startują: Joshua Kimmich, Jonathan Tah, Antonio Rudiger, Maximilian Mittelstadt

Niemcy, aby odnieść sukces, muszą podejmować ryzyko z piłką. Aby grać tak, jak chce Nagelsmann, muszą wywołać presję we własnej strefie obronnej i umieścić piłkę w niebezpiecznym miejscu.

Można się tego spodziewać, ale niektóre z niezbędnych ustaleń nie są jeszcze w pełni rozwinięte.

Jonathan Tah i Antonio Rudiger z pewnością zaczną na środkowym obrońcy, a Joshua Kimmich i Maximilian Mittelstadt po prawej i lewej stronie czwórki obrońców, ale ustawianie się między tymi zawodnikami nie jest jeszcze instynktowne i, co najgorsze, niektóre podania Oglądanie wyjścia z obrony może być przerażające. Tah jest doskonałym dystrybutorem. Podobnie Rudiger. Żadne z nich nie czuje się jeszcze całkowicie komfortowo w tym nowym środowisku.

głębiej

GŁĘBIEJ

Przewodnik po Euro 2024 w Grupie A: wąskie 10-tki Niemiec, zdecydowane stałe fragmenty gry Węgier i Szkocji

Również z dobrego powodu. To symptom ostatnich kilku lat i decyzji DFB (niemieckiej federacji piłkarskiej) o zmianie kursu, zwolnieniu Hansiego Flicka i stworzeniu w krótkim czasie składu drużyny narodowej na nowo.

Nagelsmann nie pełni tej funkcji nawet od roku, podczas gdy jego zespół defensywny gra dopiero od trzech i pół meczów. Konsekwencją jest krucha spójność, która będzie musiała się rozwijać w miarę postępów turnieju, ale która od samego początku będzie utrzymywać wysokie tętno.


Rudiger, Tah i Robert Andrich przyjeżdżają na poniedziałkowy trening (Alexander Hassenstein/Getty Images)

Pomocnik

Obecnie startują: Toni Kroos, Robert Andrich, Ilkay Gundogan

Brak szerokości w formacji Nagelsmanna kładzie szczególny nacisk na mechanikę w jej sercu. Toni Kroos rozegra kilka ostatnich meczów w swojej karierze na tym środku pola. Ilkay Gundogan rozpocznie grę w roli kapitana. Na razie Robert Andrich, który w Bayer Leverkusen stał się bardziej piłkarzem grającym w piłkę, będzie trzecim członkiem zespołu.

Czy ta równowaga jest w porządku? Niemcy nie zagrają bez umiejętności podań Kroosa, to wydaje się jasne, należy się jednak spodziewać, że duża część uwagi skupi się na kapitanie i roli Gundogana.

Jego stanowisko jest kontrowersyjne ze względu na jego zwyczaj zbytniego przesuwania się do przodu, na rolę nr 10. Nie jest obecnie w najlepszej formie, w związku z czym utrudnia wykonywanie ruchów.

Drugą kwestią jest to, że został mianowany kapitanem przez Flicka, a nie Nagelsmanna, co stanowi okazję do zgorszenia mediów.

Gundogan otrzymał już lekką naganę od byłego kapitana Niemiec, który stał się ekspertem Lotharem Matthausem, za zbyt pozytywne podejście do meczu z Grecją i pomijanie kwestii związanych ze stwarzaniem okazji oraz niedokładności drużyny w posługiwaniu się piłką. Gundogan nalegał, aby kibice „pozostali w drużynie” i nie rozpamiętywali negatywów. Matthaus nie zgodził się z tym, mówiąc nadawcy RTL, że Gundogan wyraził się „dla mnie zbyt pozytywnie”. Jako kapitan musi znaleźć kilka krytycznych słów. Nie ma potrzeby przypisywać winy, ale on wie, że musimy o (tych sprawach) porozmawiać”.

głębiej

GŁĘBIEJ

Radar – 50 zawodników The Athletic, których warto oglądać na Euro 2024

Bardziej technicznym problemem jest równowaga. Podobnie jak miało to miejsce podczas Mistrzostw Świata w 2022 roku i szerzej za czasów Flicka jako trenera, Niemcy nagle znów wydają się wyjątkowo podatne na zmiany. Mogą wydawać się pospieszni z piłką, a gdy ją stracą, zbyt chętni do kontratakowania w sposób, który pozbawi ich pozycji i sprawi, że będą musieli stawić czoła niedopasowaniu liczbowemu.

Czy to kolejny problem z chemią i po prostu kwestia przyzwyczajenia się tej trójki pomocników do siebie? A może wymaga operacji?

Pascal Gross dobrze spisał się w rezerwach i zrobił różnicę w meczu z Grecją. Podanie Aleksandara Pavlovicia do przodu byłoby zaletą w tym systemie i odciążyłoby Kroosa.

Istnieją zatem opcje, ale wszystkie odbyłyby się kosztem dalszej niestabilności lub poważnych wstrząsów politycznych.


Gundogan i Jamal Musiala przygotowują się do Euro (Tobias Schwarz/AFP/Getty Images)

Atak

Obecnie startują: Jamal Musiala, Florian Wirtz, Kai Havertz

Jeszcze tydzień temu początkowy atak Niemiec był nie do podważenia. Kai Havertz jako fałszywa dziewiątka, z Jamalem Musialą i Florianem Wirtzem za nimi, w rozdzieleniu nr 10. Jednym z największych triumfów Nagelsmanna było dopasowanie Musiali i Wirtza do tego samego zespołu, bez zmuszania któregokolwiek z nich do nadmiernych adaptacji, a – podobnie jak Havertz – atak najbardziej skorzystał na jego coachingu.

Ci trzej gracze naprawdę dobrze się porozumieli, tworząc dla siebie przestrzeń i możliwości. Niemniej jednak drużyna Nagelsmanna ma niewielką szerokość, co oznacza, że ​​obrona przeciwnika może sprawić, że środek boiska będzie niezwykle zatłoczony i trudny do przejścia. Grecja tak zrobiła i zadziałało. I to było niepokojące.

Czy Niemcy potrzebują czegoś bardziej bezpośredniego?

Nagelsmann również tutaj nie jest pozbawiony opcji. W zeszłym tygodniu Leroy Sane miał kilka świetnych akcji, a Niclas Fullkrug z pewnością uczynił drużynę bardziej niebezpieczną podczas swojego występu w meczu rezerwowym przeciwko Grecji. Max Beier z Hoffenheim miał pecha nie strzelić gola przeciwko Ukrainie i podobnie jak Fullkrug stanowi bardziej ortodoksyjne zagrożenie dla środkowego napastnika. Chris Fuhrich ze Stuttgartu to urzekający zawodnik trzymający piłkę, o stylu Jacka Grealisha z niskimi skarpetkami i potrafiący rzucać wyzwanie obronie z lewej strony.

Komplikacja polega na tym, że wszystkie te alternatywy wymagają adaptacji taktycznej.

Na przykład dostosowanie się do Sane’a oznaczałoby konieczność pominięcia Musiali i Wirtza, ale także ponowne zrównoważenie ataku, aby był symetryczny. I chociaż Fullkrug to dobra i skuteczna opcja, z pewnością zdolna do strzelania bramek, co jego włączenie oznaczałoby dla Havertza i ułatwiającej strony jego gry, na której polegają Wirtz i Musiala? Rzuć Havertza głębiej i graj z nim jako cieniem do ataku i jakie będą tego konsekwencje dla środka pola? I tak dalej.

To sprawia, że ​​Niemcy są fascynujące. Tym razem nie z powodu polityki czy kontrowersji, ale dlatego, że znajdują się gdzieś pomiędzy układanką a wieżą Jenga.

Z pewnością są zdolni do doskonałości i mogliby przejść długą drogę w tym domowym turnieju, a może nawet go wygrać, ale będą musieli znaleźć równowagę i zrobić to bez zakłócania poczynionego już postępu.

To delikatne.

głębiej

GŁĘBIEJ

Siedem darów Pascala Grossa: jak stał się niemiecką alternatywą dla Toniego Kroosa

(Zdjęcie na górze: Alex Grimm za pośrednictwem Getty Images)

Zrodlo